Tydzień

Niedzielą żegnam sobotę.

Poniedziałkiem witam udawanym nastrojem.

Wtorek podwijam rękawy, znów gotowy do pracy.

Środa — przez jej ramię zerkam na dzień piąty.

Czwartek — zastanawiam się czy to jeszcze środa.

Piątkiem zamykam dzień ostatni.

Sobotą otwieram senne oczy.

Niedzielą żegnam sobotę

i gorzko spoglądam na dzień nadchodzący.

Poniedziałkiem witam dzień roboczy

i wspominam co było wczoraj

i dzień przed wczoraj.

Wtorek — gotowy do pracy.

Środa — co, to już czwartek?

Czwartek — myślałem, że środa.

Piątku nie umiem pomylić.

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • JagVetInte godzinę temu

    Poniedziałkiem chyba na poniedziałek należy zmienić.

    Coraz szybciej. Coraz mniej ważne te dni, ich nazwy. Pęd. Zlewa.

    I wszystko jedno.

    Lubię.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania