Tyle nas

Wiatr jest ze mną kiedy ciemno.

Szlaja się z nim deszcz.

Drapichrusty dwa; do pięt im

nie doskoczy pies.

 

I parasol całkiem zbędny -

zasłaniałby świat,

ten nade mną - chociaż ciemność,

ale pod nim ja.

 

Kiedy jasno, aż mi ciasno,

tyle słońca smug.

Choć niestałe, ale barwią

kałuże u stóp.

 

A gdy biało, ja na całość

pod leciwy świerk,

by opadły płatki szadzi

i ukryły mnie.

 

By nie dojrzał nikt, że ręce

w rękawicach drżą,

gdy wiatr ze mną...

 

Nie podejrzą,

jak oczy się szklą.

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • andrew24 pół roku temu
    ...
    niejasność myśli
    ukazuje nieskończoność
    ...
    Pozdrawiam serdecznie 5
    Miłego dnia
  • TseCylia pół roku temu
    Miłego popołudnia, andrew.
    Dzięki:)
  • Grafomanka pół roku temu
    W deszczu można spokojnie płakać, nikt nie zobaczy łez... lekko bardzo poprowadzony wiersz, choć nie na lekki temat. Gratulacje! 6
  • TseCylia pół roku temu
    I w deszczu, i w śniegu. Dzięki, Grafi:)
  • Grisza pół roku temu
    Bardzo to kobiece. Damskie. Dziewczęce.
    Uwierzcie panny, że podobne doznania są nieobce i nam. Kawalerom.
    Może inaczej to odbieramy. Może nie zawsze szklą się oczy. Ale emocje są tożsame.
    Chociaż... Z wiekiem człowiek obojętnieje.
    Mówię za siebie, bo Was, TC i G, jakkolwiek nie deklarujecie się PESELowo, to jednak, chyba mogę odnieść wrażenie, że jeszcze dzieli ode mnie pewien dystans.
    Pozazdrościć...
  • TseCylia pół roku temu
    Grisza, nie twierdzę, że taki stan jest obcy mężczyznom, a na pewno niektórym.
    Co zaś w kwestii liczby wiosen, ile ich liczysz? Zaraz się okaże kto komu może zazdrościć;)
  • Grisza pół roku temu
    TseCylia,
    Hmmm, co by tu powiedzieć, żeby nic nie powiedzieć...
    Mam bardzo, bardzo dorosłe dzieci...
  • TseCylia pół roku temu
    Grisza zatem jesteśmy w tym samym wieku ;) Moje też bardzo dorosłe. Tylko matka - wariatka, no więc... ;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania