Tylko
Kiedy to wszystko zamieniło się
w przyzwyczajenie, w odruch?
Wystarczy, że podniesiesz rękę,
po to żeby się podrapać,
a ja zapadam w podłogę,
jakby ta mogła mnie pożreć.
A ty po niej chodzisz jeszcze.
Akurat wtedy musisz przecież wyjść,
a zapominasz wyłączyć gaz, żelazko,
zasłonić żaluzje żeby nikt nie widział tego,
co dzieje się w środku.
Leżę zatem wdeptana w podłogę,
ty krzątasz się nade mną i jeszcze masz pretensję,
że wystaje mi głowa,
że śmiem sobie to wszystko wyobrażać.
Komentarze (43)
Tylko. I tegoż < tylko > konsekwencje.
Masz niesamowity talent. Metaforyka, rytm, celność lirycznego uderzania. Pochylam głowę.
Pozdrawiam.
Dziękuję, ale to chyba niezasłużone.
''zapadam w podłogę,
jakby ta mogła mnie pokryć.'' dosyć niefortunnie to wyszło. Sugerowałabym zmianę odnośnie pokrycia.
Ależ to dokładnie o takie pokrycie chodziło.
Chociaż może masz rację, z perspektywy.
Przemyślę, dzięki :)
Mnie się ze stajnią kojarzy ''pokrycie'', ale...
MartynaM No i o podobną zwierzęcość tu chodzi.
Ale, jak wspomniałam, pomyślę nad tym jeszcze :)
Nyuu, podobną? Podłoga pokrywa?
To prawie jak ''płaszcz z czarnych kruków'' - hahaha
MartynaM ?♀️
Zmieniłam na pożreć :p
Nyuu, ja bym zastosowała ''wchłonąć''
MartynaM wolę pożreć :)
Nyuu, aleś Ty uparta... jak podłoga pożre, to on już krzywdy nie zrobi. Hahaha
MartynaM jak wchłonie, też.
Nyuu, przecież z tych wersów wynika, że on ma zrobić krzywdę czy więc jeszcze podłoga ma ''pożreć'', czy raczej chęć zapadnięcia w nią, to forma ucieczki, bo o tym świadczą poniższe wersy
''... podniesiesz rękę,
po to żeby się podrapać,
a ja zapadam w podłogę,
jakby ta mogła mnie pożreć.''
MartynaM tak, bo to dobitniej brzmi.
Wchłoniecie jest delikatne.
Ona tak batdzo chce uciec, że pożarcie jest bardziej adekwatne.
Dobitniejsze właśnie.
Nyuu, nie dobitniej lecz naiwnie, a w tym miejscu ostatniej rzeczy jakiej trzeba, to naiwność. Wchłonięcie jest formą ucieczki, schowania się... pożarcie jest z zupełnie innej bajki.
MartynaM ty masz swoje racje, ja swoje.
Ale to mój wiersz :) tak czy inaczej dzięki,
wiem, że chcesz dobrze.
Tak w ogóle to on chce skrzywdzić.
Podłoga dodatkowo pożera, a on jeszcze po niej chodzi.
Czy nie podpowiada ci to, że tej ucieczki nie ma?
Nyuu, nie wiem, nie byłam w takiej sytuacji, żeby zobrazować sobie coś takiego... niemniej ludzie udręczeni uciekają, chowają się przed bólem, cierpieniem, a nie kładą się, żeby coś ich pożarło. To ludzki odruch - samoobrona.
Dlatego ta podłoga powinna być dla niej miejscem, które może ją wchłonąć, jako forma obrony. Inaczej nie widzę sensu godzenia się przez peelkę na takie traktowanie. Chyba że jest ofiarą porwania i przykuta łańcuchami.
MartynaM No dobrze.
Ale tytuł i koniec wiersza sugeruje, że to nie dzieje się naprawdę.
To wyobraźnia.
Zobrazowanie sobie jego, jako właśnie kogoś takiego,
zdolnego do przemocy.
To nie jest prawda. To znaczy to nie dzieje się realnie w wierszu.
Nyuu, o to właśnie chodzi... wczuj się w osobę o której piszesz, Spróbuj poczuć jej ból, zamknij oczy i wyobraź to sobie. Zobacz czy ona nie ma w sobie żadnego odruchu obrony. Jeśli nie ma, to nie narzeka... jest wrakiem człowieka, który nic już nie czuje i nie szuka pomocy w podłodze.
Ja tak to widzę...
Nyuu↔Tak od razu, przez byle gest, pozwolić , by pochłonęła mnie podłoga, być wdeptaną? No jak tak można.
Chyba, że to specyficzna gra:)↔Pozdrawiam ?:)
To tylko wyobraźnia, jak sugeruje tekst i tytuł.
Co jest w sumie specyficzną grą.
Dzięki :)
Nyuu→W specyficznym sensie, całe nasze życie, to gra. Jeno jedni bardziej "królami" a inni "pionkami" Wiele zależy - choć nie wszystko -, kto włada tak naprawdę... regułami szachownicy?:)
Dekaos Dondi jejku, skomplikowane pytania :)
„zasłonić żaluzje”, wdeptywanie jest zjawiskiem dosyć powszechnym może mieć miejsce przy kawiarnianym stoliku, w pracy, w sklepie, na forum poetyckim itp. itd. a więc trochę tolerancji nie zaszkodzi. Dobry wiersz. Pozdrawiam ?
Nie wiem co ma tolerancja do tego...
Nyuu ,
poszanowanie czyichś poglądów i upodobań, różniących się od własnych.
rozwiazanie ja wiem co to tolerancja.
Nie wiem jak ma się do tekstu :)
Nyuu, nie jesteś otwarta na szerszą interpretację, piszesz dobre wiersze instyknownie, to ma swój urok. Pozdrawiam.
rozwiazanie to żadne wytłumaczenie, ale ok :)
Jak Rok chwali, to małtyna ze młyna gani...
xd
I na odwrót :)
Jesteś szaloną bliźniaczką Szaleja?
xd
paluszki z paczuszki nie znam człowieka.
Przelotnie mi gdzieś mignął.
Ale pod tekst zajrzałam, więc się odnoszę :)
Jesteście uderzająco podobni...
Ale to nie zarzut.
Z wyglądu? ?
Coś jak M i J.
Nie wiem o co chodzi.
odnośni epokryc a pożreć to trzeba na chłodno zapytać siebie co wiersz miał na myśli i taką forme zostawić. Naprawde towarzyszy ci jakiś potwór
A o cóż chodzi z tym potworem, jeśli można wiedzieć?
Dzięki za wizytę.
Nyuu No przecież to jak zapis maltretowania przez samca męża
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania