tymczasem do kiedyś
znowu umawiam się z tobą, że za rok na pewno
dojadę ze światłem, choć zimno,
jak zimny ten kamień.
a ciepłem dotknę twoich oczu, palcami
wygładzę uśmiech.
przytulę, jakbym ostatnie zaciskała
w dłoniach.
znowu umawiam się z tobą, że za rok na pewno
dojadę ze światłem, choć zimno,
jak zimny ten kamień.
a ciepłem dotknę twoich oczu, palcami
wygładzę uśmiech.
przytulę, jakbym ostatnie zaciskała
w dłoniach.
Komentarze (1)
Najmocniej chwytają mnie za gardło dwa obrazy: „dojadę ze światłem, choć zimno”
„wygładzę uśmiech”.
Jest w nich tyle miłości, bezradności i czułości, że właściwie nie trzeba już niczego. Te dwa wersy mówią wszystko. Poruszający wiersz.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania