tymczasem
nie poszliśmy dalej niż pod skórę, zabrakło klimatu,
żeby dostać się do krwi i zatańczyć w żyłach.
może jesień przyszła wcześniej, marazmem zgasiła,
a przecież lubię, gdy jarzy się życie.
rozjaśnione albo przytłumione blaskiem kominka,
rozciepla wnętrze.
wtedy zapominam o zimnie wypadającym ze słów.
bo czasami mrozi, szronem osiada i błądzę
od początku do końca, po rysach, tam, gdzie jeszcze boli
obecność.
Komentarze (89)
Google mówi, że takiego znajdziesz na DorosłeOgiery.pl
Coś niewielkiego pałęta ci się między nogami... gdzieś czytałam, że teraz mają takie sposoby, że o kilka cm mogą wydłużyć, może ma to sens i nie będziesz musiał wtedy zapewniać wszystkich o swojej męskości... 🤣
Chora?
nie poszliśmy dalej
żeby dostać się do krwi i zatańczyć w żyłach.
jesień przyszła wcześniej marazm gasił
w oknach jarzące się życie
w migotaniu kominka,
rozztaapiającym wnętrze.
tedy zapominam o zimnie wpadającym ze słów
czasami mrożą szron osiada na szybach
i błądzę od początku do końca,
po rysach, śladach czułości
tam, gdzie nieraz boli obecność,
zawsze jej brak
Dzięki wielkie za Twoje spojrzenie...
Dziękuję za komentarz
Przyszła taka jesień w środku, wszystko przygasiła, więc ratuje już tylko chwilowe ciepło i udawany komfort, bo pod spodem dalej zimno i coś, co mimo wszystko boli.
Te rysy. Bolą, pieką, wywołują dyskomfort. Przypadkiem się odzywają. I psują głowę. Na nowo.
duma i uprzedzenie... razem mieszanka wybuchowa
Ale mam już dosyć ''rozmowy'' z tobą. Bądź tak uprzejmy zostawić mnie w spokoju...
Nieee, jak masz rację, to się nie wpieprzam. Bo masz rację. Ale jak jej nie masz, to nie przytakuje że ją masz, tylko pokazuję błędy. Z tym że nie potrafisz się przyznać do nich. A że oboje jesteśmy zawzięci to potem się to na setki komentarzy rozciąga. To jest chyba druga taka nasza zwada. Czyli nie za każdym, bo często Romę komentujesz.
I doceniam kiedy pod moje teksty przychodzisz.
Więc to nie jest tak że mam coś do ciebie.
I mam prawo do takiego zdania, nawet jeśli to się komuś nie podoba.
Owszem, czasami popełniam błędy, jak każdy, ale w tym przypadku moja interpretacja odnosząca się do nekrofilii jest właściwa.
Zarzuciłeś mi, że nie potrafię wchodzić w tekst, co prawdą nie jest, bo, nawet u ciebie, nie raz wchodziłam, co widziałeś... jednak zaprzeczyłeś, bo w jakimś konkursie, gdzie też, jak każdy, mam prawo do własnego zdania, nie poparłam twojego...
Nie wyobrażam sobie, żebym ''darła z tobą koty'', bo nie spodobał mi się jakiś twój komentarz albo inaczej niż ja zagłosowałeś w konkursie. Dla mnie to szczeniackie zagrywki...
Miałam, w założeniu, po pierwszym twoim chamskim zachowaniu, omijać cię szerokim łukiem i błędem było to, że postanowiłam machnąć na tamto ręką... niektórzy nie zasługują na drugie szanse...
Żegnam z nadzieją, że więcej nie staniemy sobie na drodze...
Teraz sobie zdałem sobie sprawę co uczyniłem...
Czy jest już za późno?
A tak serio, tylko ty ją widzisz, tą nekrofilię.
Dodałbym przysłowie, ale nie dodam jednak.
To ja czmycham, znikając w mroku nocy.
Papatki.
Powodzenia!
PS. Bardzo mnie cieszy, że nadal Cię czytam na opowi.
Dziękuję, TseCylia, za przeczytanie i komentarz
Haha haha hah 😆
Wróć, nawet bardziej chodziło żeby go przeczytać niż ocenić. A samo to, że oceniłaś, nie czytając wszystkich, to jest słabe.
A ty dalej zakłamujesz.
I nie gadaj że nie dokończyłaś go czytać, bo sama powiedziałaś że go ominęłaś.
Tak, o niego chodziło. A najbardziej o bycie uczciwym, fair, w stosunku do innych.
Interpretacja to jedno. Ale sądzenie zostaw sądowi.
Bo skoro nie przeczytałaś Caina, to ja mogę wątpić że przeczytałaś pozostałe teksty.
Nie wierzę, że chodzi ci o punkty dla Caina... nikt mądry nie będzie nikomu narzucał własnych opinii. A może tylko ty powinieneś oceniać? Bo skoro reszta zawiodła...
Lecę, zakładam pelerynę i lecę
Pilnuj się!
Fajnie, znów klony. Już kiedyś coś powiedziałem. Nie wiem, co ty tam myślisz, ale są tu inni co dużo widzą.
Sprawiedliwość, hehehe xD
Jednocześnie istnieje tylko dwóch Lordów Sithów: jeden mistrz oraz jeden uczeń. Nie mniej, nie więcej.
Ja też nie wiem czemu ktoś się nabiera, ale to tak w sumie... To nie nasz problem.
A problem to dosyć spory.
Ludzie to jednak nie potrafią myśleć... a może lubią się łudzić, że ich to na pewno nikt nie oszuka... XD
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania