tymczasem
nie poszliśmy dalej niż pod skórę, zabrakło klimatu,
żeby dostać się do krwi i zatańczyć w żyłach.
może jesień przyszła wcześniej, marazmem zgasiła,
a przecież lubię, gdy jarzy się życie.
rozjaśnione albo przytłumione blaskiem kominka,
rozciepla wnętrze.
wtedy zapominam o zimnie wypadającym ze słów.
bo czasami mrozi, szronem osiada i błądzę
od początku do końca, po rysach, tam, gdzie jeszcze boli
obecność.
Komentarze (89)
ŻYJESZ !!!
Nie rozumiem...
No bo zamilkłaś na dłuższą chwilę...
Grisza, no i?
O jejku, nic...
Wiesz, myślałam, że jesteś dorosłym mężczyzną... jak to się można pomylić
Grafomanka "myślałam, że jesteś dorosłym mężczyzną... jak to się można pomylić"
Google mówi, że takiego znajdziesz na DorosłeOgiery.pl
o nim pseud, coś ci się, pewnie przez te braki, pomerdało pod daszkiem... że łączysz męską dorosłość ze zdolnością seksualną... ale czy powinno mnie to dziwić? Nie...
Grafomanka godzinę temu
Coś niewielkiego pałęta ci się między nogami... gdzieś czytałam, że teraz mają takie sposoby, że o kilka cm mogą wydłużyć, może ma to sens i nie będziesz musiał wtedy zapewniać wszystkich o swojej męskości... 🤣
Chora?
Ty już połączyłaś.... :)))
o nim pseud, tam nie pisałam o dorosłości, tylko o widocznym gołym okiem niedoborze... a że czytałam o sposobach na poprawę, więc podzieliłam się info... proste jak drucik xD
Dawka kretynizmu na dzisiaj przyjęta... Nara!
o nim pseud, fakt, pokazałeś kretyna i możesz odejść...
Grafomanka chwyć krzyż święty i wejdź od strony błota w swe ciało, ale ten większy xD
Przeuroczy Knur Wacław, zmień nick na ''knurek'', będzie bardziej prawdziwy... xD
a na pewno wierniejszy z obrazem... xD
rucham twoje wiersze
Cud! :)
Jeszcze z kilku kont postaraj się coś napisać, żeby po dorosłemu było...
Grafomanka To po co wydzwaniasz do mnie? Ogarnij się!
o nim pseud, wydzwaniam do ciebie... coś niesamowitego!
Grafomanko, jak wracasz po odejściu na zawsze to wstawiasz gówniane wiersze, to już zasada. Czemu zawdzięcamy twoje nagłe zmartwychwstanie
3 dnia jak wiadomo kto xD
Przeuroczy Knur Wacław, a ty nadal w idiotę się bawisz? Widzę, że nawet z powodzeniem...
Grafomanka no ale jak to, miałaś odejść na zawsze zaklinałaś się na wszystkich świętych!
Chciałbym naapisać taki wiersz, identyfikuję się z tymi odczuciami, moje skóróty i wtręty nie mają nic do jego istoty
nie poszliśmy dalej
żeby dostać się do krwi i zatańczyć w żyłach.
jesień przyszła wcześniej marazm gasił
w oknach jarzące się życie
w migotaniu kominka,
rozztaapiającym wnętrze.
tedy zapominam o zimnie wpadającym ze słów
czasami mrożą szron osiada na szybach
i błądzę od początku do końca,
po rysach, śladach czułości
tam, gdzie nieraz boli obecność,
zawsze jej brak
Podoba mi się, Grain. Ale muszę przemyśleć, bo niedawno napisałam i wstawiłam.
Dzięki wielkie za Twoje spojrzenie...
Narobiłem literówek
Znakomite, Pierwsze dwa wersy to majstersztyk. Na forum ogłoszono jakoby Twoją decyzję o ostatecznym wycofaniu się z opowi.
Jest chwiejna w decyzjach, musimy jej to wybaczyć!
Przeuroczy Knur Wacław, ocapiony wypad!
Grain a siedziałeś w więzieniu?
Przeuroczy Knur Wacław, masz wyraźny problem z przecweleniem
Nie trzeba słuchać ani czytać ludzi podłych i złośliwych, Piliery.
Dziękuję za komentarz
Grain, bo mówią żeś polityczna świnia ubecka
Grain podobno dostałeś paszport za donosicielstwo
Ładnie brzmi, ale to głównie ciepło-zimno bez konkretnej sceny.
Z konkretną sceną, ale trzeba się wczytać albo spróbować odczuć... na płaszczyźnie wejścia pod skórę, tylko pod skórę, bo na więcej czegoś zabrakło...
No właśnie o to mi chodziło - jak scena zostaje tylko „pod skórą” autora, to czytelnik łapie głównie klimat, nie konkret. Tu aż się prosi, żeby w samym wierszu naprawdę coś zamarzło.
NinjaC, samo wejście pod skórę już jest konkretem, dopuszczenie do sytuacji, kiedy można, kiedy skóra jest na tyle wrażliwa, żeby ją przeniknąć... jeśli już, jeśli nie byłby to mój wiersz, postawiłabym pytanie, co spowodowało, że nastąpiło zamrożenie, klatka - stop... poszukiwanie sztucznego ciepła i takie tam...
Rozumiem - dla Ciebie wejście pod skórę już jest sceną. Ja mam skrzywienie na to, co widać w samym tekście bez dopisków pod spodem, stąd uwaga o konkretnym „mrozie”. Różnica w czytaniu, nie strzał w wiersz.
NinjaC, wiem, zauważyłam, dlatego rozmawiam na temat... chciałam, żebyś zobaczył albo inaczej, spojrzał moimi oczami...
Widzę.
Prawdziwa poezja, zrozumiała w odbiorze, bez przesadnych ubarwień 5
Dziękuję, Sokrates, miło, że wiersz trafił do Ciebie...
Relacja, która dalej niż po wierzchu nie zaszła, zabrakło chemii, iskry, czegoś, co naprawdę rusza krew.
Przyszła taka jesień w środku, wszystko przygasiła, więc ratuje już tylko chwilowe ciepło i udawany komfort, bo pod spodem dalej zimno i coś, co mimo wszystko boli.
Te rysy. Bolą, pieką, wywołują dyskomfort. Przypadkiem się odzywają. I psują głowę. Na nowo.
Nie zależy mi na twoim komentarzu... więc bez podziękowań
Grafomanka duma to straszna rzecz
JagVetInte
duma i uprzedzenie... razem mieszanka wybuchowa
Grafomanka zdecydowanie... Nie zaprzeczę
JagVetInte, ja też uważam, że twoje uprzedzenie, to straszna rzecz...
Grafomanka a do kogo jestem uprzedzony? Wskaż użytkownika
JagVetInte, do mnie i to za każdym razem, kiedy mam czelność zwrócić Romie uwagę na pewne niedociągnięcia...
Ale mam już dosyć ''rozmowy'' z tobą. Bądź tak uprzejmy zostawić mnie w spokoju...
Grafomanka Jasne, zostawię, tylko potem nie mów że jestem uprzedzony do Ciebie.
Nieee, jak masz rację, to się nie wpieprzam. Bo masz rację. Ale jak jej nie masz, to nie przytakuje że ją masz, tylko pokazuję błędy. Z tym że nie potrafisz się przyznać do nich. A że oboje jesteśmy zawzięci to potem się to na setki komentarzy rozciąga. To jest chyba druga taka nasza zwada. Czyli nie za każdym, bo często Romę komentujesz.
I doceniam kiedy pod moje teksty przychodzisz.
Więc to nie jest tak że mam coś do ciebie.
JagVetInte, nie mogę przyznać się do czegoś, co w moim odczuciu i wg mojej wiedzy, błędem nie jest. Dla mnie i jeszcze raz DLA MNIE, ''stęchłe'' kojarzy się z czymś odrażającym, martwym, brudnym, a w połączeniu ze słodkim - niestrawną papką.
I mam prawo do takiego zdania, nawet jeśli to się komuś nie podoba.
Owszem, czasami popełniam błędy, jak każdy, ale w tym przypadku moja interpretacja odnosząca się do nekrofilii jest właściwa.
Zarzuciłeś mi, że nie potrafię wchodzić w tekst, co prawdą nie jest, bo, nawet u ciebie, nie raz wchodziłam, co widziałeś... jednak zaprzeczyłeś, bo w jakimś konkursie, gdzie też, jak każdy, mam prawo do własnego zdania, nie poparłam twojego...
Nie wyobrażam sobie, żebym ''darła z tobą koty'', bo nie spodobał mi się jakiś twój komentarz albo inaczej niż ja zagłosowałeś w konkursie. Dla mnie to szczeniackie zagrywki...
Miałam, w założeniu, po pierwszym twoim chamskim zachowaniu, omijać cię szerokim łukiem i błędem było to, że postanowiłam machnąć na tamto ręką... niektórzy nie zasługują na drugie szanse...
Żegnam z nadzieją, że więcej nie staniemy sobie na drodze...
Grafomanka o jejku...
Teraz sobie zdałem sobie sprawę co uczyniłem...
Czy jest już za późno?
A tak serio, tylko ty ją widzisz, tą nekrofilię.
Dodałbym przysłowie, ale nie dodam jednak.
To ja czmycham, znikając w mroku nocy.
Papatki.
JagVetInte, powtarzam, każdy ma prawo do własnej interpretacji i nikt nie ma prawa narzucać własnej... ja tyle zobaczyłam, ktoś inny może coś zupełnie innego i w tym wszystkim każdy ma swoje racje. Tego uczy doświadczenie, może kiedyś to pojmiesz...
Powodzenia!
Wiersz na bardzo wysokim poziomie - ze znakiem jakości Grsfomanki. 10
PS. Bardzo mnie cieszy, że nadal Cię czytam na opowi.
Odpoczęłam trochę i wróciłam, ale chyba za wcześnie, bo już do wojny doprowadziłam... trzeba chyba dłuższe przerwy sobie robić... xD
Dziękuję, TseCylia, za przeczytanie i komentarz
Grafomanka
Haha haha hah 😆
Grafomanka to ja jestem winna, bo to mi dałaś 3pkt. ;))) Łącz kropki....xD
Bettina, a co ty taka uhahahana, czyżby znowu ktoś zszedł przez ciebie?
TseCylia, to są moje punkty, miałam prawo zadysponowania nimi wg uznania, a nie jak życzą sobie inni... ja rozumiem, że ktoś może się poczuć niedoceniony, a ambicje ma ogromne, ale niewiele mnie to obchodzi. Niech pracuje nad sobą, szlifuje język, a dostanie te punkty, bo teraz wygląda jakby krzykiem chciał je osiągnąć... na mnie taki krzyk nie działa
Mało tego wnioskował, żeby pozbawić mnie prawa głosu, bo nie przeczytałam Caina... ale wątpię, żeby to o Caina chodziło...
Grafomanka ja? Mi chodziło o punkty dla Caina, nie dla mnie.
Wróć, nawet bardziej chodziło żeby go przeczytać niż ocenić. A samo to, że oceniłaś, nie czytając wszystkich, to jest słabe.
A ty dalej zakłamujesz.
I nie gadaj że nie dokończyłaś go czytać, bo sama powiedziałaś że go ominęłaś.
Tak, o niego chodziło. A najbardziej o bycie uczciwym, fair, w stosunku do innych.
Interpretacja to jedno. Ale sądzenie zostaw sądowi.
Bo skoro nie przeczytałaś Caina, to ja mogę wątpić że przeczytałaś pozostałe teksty.
JagVetInte, napisałam wyraźnie, że przeczytałam ''po fakcie'', ale gdybym przeczytała wcześniej nie miałoby to wpływu na moją punktację. Oceniałam wg własnych kryteriów. Zresztą chyba każdy tak ocenia...
Nie wierzę, że chodzi ci o punkty dla Caina... nikt mądry nie będzie nikomu narzucał własnych opinii. A może tylko ty powinieneś oceniać? Bo skoro reszta zawiodła...
Można nabrać podejrzeń, że to konkurs nie portalowy, ale ogólnokrajowy, gdzie pierwsze miejsce oznacza wydanie książki, tomiku... trzeba walczyć!
Grafomanka patrz ostatni komentarz
JagVetInte, idź już...
Grafomanka to jeszcze raz wróć do komentarza.
Lecę, zakładam pelerynę i lecę
JagVetInte, obnażasz się, ale chyba to widzisz... jeszcze trochę i spalisz fajny nick.
Pilnuj się!
Grafomanka pilnuj się? Bo co? Mam się na ulicy oglądać? Ostatni co mi tak powiedział, to więcej już nie chciał.
Fajnie, znów klony. Już kiedyś coś powiedziałem. Nie wiem, co ty tam myślisz, ale są tu inni co dużo widzą.
JagVetInte, pilnuj się, bo jak inni dojdą do takich samych wniosków jak ja, to wiesz... xD
Grafomanka noo ;)
Grafomanka to co? A to karzesz im?
TseCylia, Ty też widzisz, że coś się sypie... xD
Grafomanka oczywiście;)
TseCylia, obawiam się, że to wierzchołek góry lodowej... xD
JagVetInte widzisz, podpadłeś. Może da ci spokój, a może będzie nawiedzać, bo pamiętne to-to. I jeszcze, jak widać, paranoja się uruchamia, nawet jeśli napisze że na żarty. Bo jak podskakuje to wróg, a wróg zawsze ten sam i tylko się ukrywa, żeby gnębić biedną i niewinną. A ja się tylko dziwię, że TseCylia i pillery - inteligentni przecież (przynajmniej chcę w to wierzyć) - się jeszcze nabierają na to stworzenie. I z góry przepraszam, że to piszę, bo prosiło to-to żeby nie pisać i jak widać nie piszę przez większość czasu, ale czasem muszę napisać, no po prostu muszę, choćby z tej niewdzięcznej, ludzkiej potrzeby pisania i ostrzegania
zsrrknight, jednak ruski nick mówi więcej niż tysiąc słów... xD
Grafomanka szkoda gadać....
Sprawiedliwość, hehehe xD
TseCylia, no... sowiecka xD
zsrrknight wiem widzę, i widzę że Ty też już jesteś klonem. Jasny gwint, szturmowcy wszędzie. Chyba włączę sobie wojny klonów. Choć tu już bardziej mi to samych Sithów przypomina.
Jednocześnie istnieje tylko dwóch Lordów Sithów: jeden mistrz oraz jeden uczeń. Nie mniej, nie więcej.
Ja też nie wiem czemu ktoś się nabiera, ale to tak w sumie... To nie nasz problem.
A problem to dosyć spory.
JagVetInte, ZSRR klonem? Chyba Putina... xD
Grafomanka , ubaw po pachy. Obie komuś podpadlysmy i w sprawiedliwym gniewie się odpalił;)) teatrzyk dla naiwnych xD
TseCylia, ale że są durnie, którzy się na to nabierają i jeszcze biegną ze wsparciem... jak ich póżniej przyciśnie, kiedy zechcą mieć jakieś swoje zdanie, to będą tylko popiskiwać jak myszki... na razie idą na sznureczku...
Ludzie to jednak nie potrafią myśleć... a może lubią się łudzić, że ich to na pewno nikt nie oszuka... XD
Widzisz Jag, dobrze grasz, durnie się nabierają... tak trzymaj! Tu pogłaskaj, tam połechtaj próżność, a z ręki ci będą jedli... a ty gotuj, jak na kucharza przystało. xD
No, ciebie zgrillowałem, a Ty tego nie zauważyłaś. Jest git. Pokazane palcem. Ale do tam, pal frana dalej. To o tobie nie o mnie świadczy.
JagVetInte, TAK, TAK... XD
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania