tyrada nomadów
brońmy kościołów przed bogiem
jakby mury mogły cokolwiek zamknąć
tam gdzie nie ma drzwi nie ma progu
otwarte granice osią horyzontów
matka przełożona tańczy na rurze
a wariat gra z imamem w bum bum
ogromne bębny tłuką do łbów
chmury pełne szarości
nowy cudowny świat zacznie się
od wielkiego pierdnięcia
Komentarze (4)
No kurde, prowokacyjny, ale cóż, ale mi się podobuje ?
Fajne. Poezja bezczelna wręcz :)
Dość zuchwały, ale mi się podoba :D
Niestety,idziemy w tym kierunku
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania