Tyran
Przesiąknęłam od ciebie zapachem zależności,
Muszę to wyprać w proszku samodzielności.
Odświeżyć duszę dezodorantem osobowości,
Zmyć z włosów twój kolor tyraniej wyższości.
Teraz, kiedy jestem czysta, wychodzę z ukrycia.
Mam dość poniżania, zamknięcia i podłego życia.
Wiem dobrze, że się przed tobą nie ukryję.
...Co mi zrobisz!? Najwyżej mnie zabijesz.
Zaryzykuję, poszukam nowych możliwości.
Odwiedzę rodzinę w poszukiwaniu własnej tożsamości.
Znajdę tam ludzi, którzy pomogą w odzyskaniu godności.
Będę walczyć, by żyć w lepszej przyszłości.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania