Tyran

Przesiąknęłam od ciebie zapachem zależności,

Muszę to wyprać w proszku samodzielności.

Odświeżyć duszę dezodorantem osobowości,

Zmyć z włosów twój kolor tyraniej wyższości.

Teraz, kiedy jestem czysta, wychodzę z ukrycia.

Mam dość poniżania, zamknięcia i podłego życia.

Wiem dobrze, że się przed tobą nie ukryję.

...Co mi zrobisz!? Najwyżej mnie zabijesz.

 

Zaryzykuję, poszukam nowych możliwości.

Odwiedzę rodzinę w poszukiwaniu własnej tożsamości.

Znajdę tam ludzi, którzy pomogą w odzyskaniu godności.

Będę walczyć, by żyć w lepszej przyszłości.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania