Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
Tyrania
dramat obudził się za drutem
chciałem uciekać ale kolce wbiły się w skórę
z ran sączyła się krew i rozpacz ożyła
modlę się zamknięty w labiryncie luster
w każdym widzę twarze ludzi w agonii
prosiłem Boga o pomoc ale słowa ucichły
otacza mnie mrok w którym latają ćmy
szalone krwawią bo tyran odciął ich skrzydełka
zamknąłem oczy i koszmary ożyły
Komentarze (15)
Nie nalegam, żeby ktoś z Was spróbował napisać jak interpretuje mój wiersz. Wystarczy kilka krótkich zdań, a będzie mi bardzo miło. Pozdrawiam wszystkich serdecznie😉
Jakiś dowcipniś dał mi jedynkę. Według mnie nie zrozumiał wiersza i chciał mi zrobić psikusa. Jednak ja nie przejmuję się takimi żartownisiami.
"obudził się zza drutem" to chyba literówka
Nie będę pisał ;) jak Ireneo, że ćmy nie mają krwi tylko hemolimfę i nie mogą latać bez skrzydełek, i że skoro modlisz się w labiryncie luster to gdzie się podziały druty z kolcami? Wszystko można sobie wyobrazić.To wygranie Ci Irena o ile przeczyta, ja napiszę że nie kumam (jedyny sens dla mnie byłby gdyby w ostatnim wersie było "otworzyłem oczy i koszmary ożyły" ale jest "zamknąłem" a to odbiera mi całą interpretację.
Nie sądzę że tego typu komentarz Cię interesował, trudno, chociaż przeczytałem
Oczywiście, że Twój komentarz mnie interesuje. Masz rację, że wszystko można sobie wyobrazić, ale to jest w poezji piękne. Chyba Ty i inni domyślili się, że piszę o getcie i horrorze Żydów podczas II Wojny Światowej.
Dziękuję za Twoją interpretację, bo pokazałeś szacunek do mnie i poświęciłeś cenny czas na analizę wiersza. Literówki nie ma, bo wyrażenie „zza” rogu piszemy łącznie. Jest to przyimek złożony (zrost), w którym „zza” stanowi połączenie dwóch przyimków „z” oraz „za”.
Wiem, że ćmy nie mają krwi i nie latają bez skrzydełek, ale wiersz ma wiele przenośni i może być różnie analizowany. Fragment o ćmach symbolizuje zło dokonane przez tyrana (chodzi mi o Hitlera) na Żydów (wspomniane ćmy, które zostają okaleczone przez pozbawienie skrzydeł). Natomiast krwawienie ciem symbolizuje cierpienie Żydów w getcie.
Fragment o zamknięciu w labiryncie luster to symbol nie tylko zniewolenia i próby ucieczki (opowiada to pierwsza zwrotka) ale poczucie bezradności oraz braku szans na przeżycie, bo wszędzie podmiot liryczny widzi twarze w agonii.
Jak chodzi o stwierdzenie, że „zamknąłem oczy i koszmary ożyły”, to miałem na myśli zdrowie psychiczne Żydów, którzy mają koszmary senne. Ożywione koszmary to zbrodnie dokonane przez nazistów. Najgorsze jest to, że podmiot liryczny nie rozróżnia fikcyjnych marzeń sennych z okrutną prawdą.
Na koniec jeszcze raz dziękuję za komentarz. Był ciekawy! Miło mi i pozdrawiam Cię serdecznie😉😉😉
*„zza” DRUTU, a nie rogu
Poniżej masz kilka źródeł informacji, że błędu nie było:
https://polszczyzna.pl/zza-czy-z-za-jak-poprawnie-to-zapisac/
https://www.ortograf.pl/watpliwosci-jezykowe/jak-piszemy-z-za-czy-zza-
https://okiempolonisty.pl/jak-jest-poprawnie/zza-czy-z-za/
https://lapsus.pl/pisownia-wyrazow/z-za-czy-zza
Zza drutu , za drutem, nie może być zza drutem
O.K. Poprawię😉
Myślę, że tego rodzaju tematy bardzo łatwo potrafią przerosnąć twórcę. A trudność w ich przekazaniu jest niejednokrotnie wynikiem braku "realnego doświadczenia" opisywanych rzeczy, dlatego jedyne, czym twórca dysponuje, nie jest żywe, doświadczenie, ale próba jego ożywienia za pomocą rekwizytów, które mogą pomóc w stworzeniu określonej atmosfery, ale nigdy nie powołają do życia żywego podmiotu lirycznego, którego wypowiedź będzie przekonująca emocjonalnie i intelektualnie, bo tutaj nie mamy za wiele podmiotu, mamy otoczenie, ale to otoczenie, chociaż sugestywne, nie pozostawia zbyt wiele miejsca do refleksji, bo operuje znanymi schematami tworzenia obrazów o określonym charakterze.
Czy ja muszę pisać jak Ty w utworze „Wariacje – patologiczne” o dziwkach oraz o kutasie w ustach, byś docenił mój warsztat? Najlepiej napisać w banalnym tekście kilka kurw i chujów, byś go docenił. Skąd wiesz, że nie mam w przypadku wiersza o getcie i prześladowanych przez nazistów ludzi braku "realnego doświadczenia"? Ojciec mojej babci w wieku 20 lat trafił do Oświęcimia i budził się w opowieści babci zlany potem, bo miał koszmary. Dziwny jest też u Ciebie fakt, że posługujesz się w komentarzach wyszukanym i naukowym językiem, a Twoje utwory wskazują jakby były napisane przez prymitywa i grafomana. Czy płacisz komuś za pisanie komentarzy? Według mnie nie i to jest podejrzane. Masz się za mądralę, a mój wiersz potraktowałaś jakbyś był trollem.
Nie będzie mnie kilka dni, bo jadę z rodziną na wakacje. Odpiszę na Twoją odpowiedź (bo podejrzewam, że mi odpiszesz) dopiero po powrocie do domu.
Vampire Fangs Jeśli to ma Tobie pomóc, to napiszę koment bardziej w stylu ostatnich wierszy. Po pierwsze, chuj mnie to jebie, że masz dziadka, który był w Getto, bo dalej, jego obecność tam to są jego doświadczenia, a nie Twoje. Po drugie - ja nie krytykuję tematu, a jego wykonanie, to znaczy, że nie mówię Ci, że pisz o tym, czy o tamtym, tylko mówię o moim odbiorze konkretnego tematu na podstawie wykonania. Podałem Ci konkretne odczucia/wrażenia/przemyślenia, które dotyczą warsztatu - wykonania, a skoro jedyne, co umiesz, to wrzucić argument, że Twój dziadek był w Getto, a następnie odnieść się od razu do mnie, no to sorry, też nie mój problem.
Natomiast, co chciałem powiedzieć moim komentarzem, ale być może "naukowy język" okazał się zbyt wyszukany dla Ciebie, a przez to ciężki do zrozumienia, to jest to, że takich pierdół w necie jest od groma, nie tylko w kontekście historycznym, ale też bieżących wydarzeń, ale właśnie sposób pisania na tego rodzaju tematy obnaża: brak wyobraźni poetyckiej, brak tak naprawdę zdolności do głębszej refleksji nad emocjami człowieka, których ten może doświadczać w trakcie traumatycznych wydarzeń, brak głębszej świadomości na temat tego, jakie myśli mogą się realnie pojawiać, a niestety, czy sobie ktoś tego życzy, czy nie, ale predyspozycje psychologicznie w literaturze są tak samo istotne, jak predyspozycje wokalne w muzyce, jeśli ktoś myśli śpiewać. Innymi słowy - fajnie, że mówisz o istotnym temacie, ale istota tematu i jego waga nie sprawią, że nagle utwór będzie dobry, bo intencje i zamiary są chuja warte, a istotnym jest realizacja. Chyba, że jednak stawiasz zamysł nad realizację, to rozumiem, popularne podejście w sztuce XXI wieku, które kultywuje wielu twórców, bo pozwala braki warsztatowe nadrabiać "głębią ideową".
Vampire Fangs Nie ma takiej potrzeby, zostawiam trochę obszerniejszy komentarz i to wszystko. Udanego wypoczunku
Dziena hiena - Dzięki za życzenia udanego wypoczynku. Miło mi😉 Muszę już iść do samochodu. Cześć!
dramat mieszkał za drutem
chciałem uciekać ale kolce wbiły się w skórę
z ran sączyła się krew - z rozpaczy rezygnuję, gdyż trywializuje wydźwięk
modlę się zamknięty w lustrze - labirynt luster wyświechtany już w poezji
w każdym widzę twarze ludzi w agonii
prosiłem Boga o pomoc ale słowa
otoczył mrok
i tutaj ćmy, z tymi skrzydełkami brzmią piaskownicą, tutaj trzeba mocniejszego akcentu, temat ma wybrzmieć ogrom niemocy. Zakończenie, moim zdaniem całkowicie do poprawy... i jeżeli chcesz tutaj mieć poezję, to trzeba popracować, pomyśleć
szalone krwawią bo tyran odciął ich skrzydełka
zamknąłem oczy i koszmary ożyły
ogromem niemocy*
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania