Tyrania serca
Bijące śpiesznie, ze strachem serce,
Z piersi ma zamiar wyskoczyć-
Przez lęk,gdy widzi tyranskie ręce,
Co chcą męczeńsko na ból otworzyć
Tyrana ręce nóż ostry chwyciły-
I Pierwsza rana zbyt odczuwalna!
Na nic się zdały do szycia nici,
Bo rana serca- nieodwracalna...
Narząd milosci chce przerwać cierpienie,
Rząda lekarstwa co ból uśmieży
Widząc tą słabość, szyrderczo sie śmieje-
Tyran kolejny raz ostrzem uderzył!
Serce zwolniło rytm niegdyś szybki,
Przestało skomlec żałośnie.
Zaczęło milczeć, choć blizny nie znikły,
Choć pustka wewnątrz na nowo rośnie...
Dla ludojadów serce Stworzone,
By jego wnętrzem mogli sie żywić,
Jest do destrukcji przyzwyczajone,
Chwilami tylko z bólu się skrzywi...
Ostatnie sekundy serce pracuje,
Zmeczone tyranią chce juz zasypiac,
Maszyna linie prostą wskazuje-
Serce sekundy do śmierci odlicza...
Komentarze (3)
"milosci" - miłości*
Po znakach interpunkcyjnych dajemy spację
"Rząda lekarstwa" - Żąda*
"szyrderczo sie śmieje" - się*
"Zmeczone tyranią chce juz zasypiac," - Zmęczone, już, zasypiać*
"Maszyna linie prostą" - linię*
Podoba mi się ten wiersz. Bardzo ciekawa aluzja i dobrze utrzymana rytmika. Domyślam się, że napisany na telefonie, dlatego te ogonki, jednak zwracam na nie uwagę, bo tekst odbiera się dużo łatwiej, kiedy ich jednak nie ma. Zostawiam 4,5 czyli 5 i pozdrawiam ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania