Tytoń?
Ty toń,
a ja razem z tobą.
Tytoń dogasa,
gubiąc się w słowach.
Ja również.
Odpłynę daleko,
bez ciebie,
ty bądź gdzie indziej.
Ty toń,
a ja razem z tobą.
Tytoń dogasa,
gubiąc się w słowach.
Ja również.
Odpłynę daleko,
bez ciebie,
ty bądź gdzie indziej.
Komentarze (78)
Palenie zabija, i szkodzi na cerę
Nie szkoda ci buzi??
Burton! Dobrze Cię widzieć! :) Jakoś nie, na coś umrzeć trzeba.
Dusia2000 Boże dziewczyno ty masz 23 lata, zajmij się życiem nie umieraniem ?
Burton The Scribe ależ ja żyję! Ostatnio nawet za bardzo, o ile można to tak nazwać.
Dusia2000 Duśka tylko nie bierz narkotyków, bo cię zmiecie z planszy ?
Burton The Scribe to nie dla mnie!
Bo papieros młodym dziewczętom dodaje powagi...
@Łukaszenkow I tak sobie już 6 lat palę, żeby poważniej wyglądac :((( czego się nie robi żeby powaga malowała się na twarzy...
Dusia2000 To musialaś wcześnie zacząć.
Łukaszenkow kto nie palił przed maturą.? jestem mało odporna na stres?
Dusia2000 Mnie tytoń nigdy jakoś nie sprawiał frajdy.
Rozumiem, że na portalu będziesz reprezentować interesy młodych gniewnych?
Łukaszenkow ja młoda gniewna? Młoda tak, ale jestem niezmiernie spokojna. Gniewu chyba u mnie za mało nawet ?
Dusia2000 Jak palisz papierosy i masz kolczyk w nosie to na 100% jesteś buntowniczką...
Łukaszenkow ahahha nawet mnie rozbawiłes w tym momencie.
Łukaszenkow Zmylam dla was specjalnie makijaż! Zero docenienia no!
Łukaszenkow, Dusia jest na buntowniczkę już (to zabrzmi paradoksalnie) za stara...
Bunt wybucha w wieku piętnastu, szesnastu lat najczęściej, może być ukształtowana wskutek buntu, nieść jego zarzewie na zasadzie uczestnictwa w sztafecie, pokłosiem być.
Ale była tu buntowniczka, na naszych oczach rodził się w niej bunt, przybyła jako czternastolatka, miała nick Onyx.
Dobrze, że Dusia nie jest fanką (chyba) anime, to takie dziś rzadkie u młodzieży.
yanko wojownik 997
Prawdziwy bunt to wybucha w wieku 2 lat...
Poncki, Wtedy bierze się pierwszy buch (bucha) i mija z bólem brzucha.
yanko wojownik 997
Z wiadra...
Poncki, Raczej z cybucha.
yanko wojownik 997
Ciekawe, że poezja potrafi być naprawdę piękna, że aż odległa, ale czasem w cale nie musi. Może być bliska, namacalna. Normalna, przystępna.
Poncki, Kwestia skracania dystansu, posiadając bardzo duży... - do siebie.
yanko wojownik 997 Dystans do siebie to podstawa zdrowia psychicznego.
Poncki, I mniejsze prawdopodobieństwo pobicia lustra.
yanko wojownik 997
Ja w zeszłym roku dwa rozbiłem... Ciągnie się za mną pech. Czuję to. Nawet w piątek trzynastego nie odpuściło.
Poncki, Mnie trzynastego w piątek, to nawet czarny kot, jak przechodziłem pod drabiną, dlatego wolę się już nie przeglądać.
*napadł
Tytoń dogasa,
gubiąc się w słowach. Dusia, jak to rozumieć?
A więc wobraź sobie kawiarenkę, jak że starych filmów. Zgiełk, klaksony aut, a przy stoliku ona. I on. Ona patrzy gdzieś w bok, on zamyślony pali papierosa, a potem odkłada go do popielniczki. Dym owiewa ja, potem jego. Tona w nim. Coś sobie może powiedzieli, może to rozstanie - ale teraz milczą, a tytoń w papierosie dogasa, tli się tylko zaledwie. Podobnie jak oni - dla siebie.
Dusia2000, ale ja pytam, jak tytoń może gubić się w słowach? Dym może owiewać słowa, dla mnie to bardziej logiczne.
MartynaM Dym owiewajacy słowa (czyli dźwięki, chyba że spisane gdzieś) jest bardziej logiczny niz tytoń gubiący się w nich. Skoro dym jest tutaj dla ciebie logiczny, to uznaj ze oni ten tytoń żuli, a nie palili. I dogasał, czyli nikł im między niewypowiedzianymi słowami :D
Dusia2000, dym raczej nie ma dźwięku, to taka mgiełka, a jak dużo się pali, to i siekierę można powiesić...
Szalej, weź coś zrób dobrego z tym mówiącym tytoniem, bo mi Dusia nie wierzy...
MartynaM ??
MartynaM najpierw piszesz, że dym może owiewac słowa, a potem że dym nie ma dźwięku. Słowa mają, jak napisała Dusia. Więc dym owiewa dźwięk :)
I mnie przekonuje współgranie tonięcia z tytoniem, współbrzmienie. Czy ma w sobie logikę, czy nie.
Ale ja jestem surrealistą ??♀️?
Szalej. słowa mają dźwięk, ale dym... a zresztą, co mnie to obchodzi, niech sobie ten tytoń mówi, a nawet recytuje... hahaha
MartynaM nie mówi, dogasa między zdaniami. Dla mnie to logiczne i już. Ale co czytelnik, to odbiór. Bądźmy różni :)
Szalej.
''Tytoń dogasa,
gubiąc się w słowach'' - pomyśl. Ale mnie naprawdę wszystko jedno.
Martyna to jest o papierosie "po" ;) Widzisz przecież, że wspólny ...
Łukaszenkow, to ''papieros dogasa, gubiąc się w słowach''
Na logikę, to brzmi durnie.
MartynaM Jak nadasz temu abstrakcji wychodzi "one night stand"
Klimat z tej piosenki
https://www.youtube.com/watch?v=BS46C2z5lVE
Ja tylko uszczuplilem nieco twoje własne słowa, więc wiersz jest w całości twój :)
Dobrze, że są tacy bezinteresowni wrażliwcy, chcący pomóc niewiaście w lirycznych opałach. Bierzcie przykład z szaleja i jegor rycerskości. Brawo i życzę dalszych sukcesów!
Łukaszenkow ale jakiś ból dupy wyczuwam ?
Dusia2000 Chyba swój ;)
Łukaszenkow @Szalej słyszałeś że tutaj niczym Don Kichota Cię traktują????
Dusia2000 Odgrywacie scenki Dulcyneo?
Dulcysia2000 ;)
Łukaszenkow skoro nie ma prawdziwej miłości, to choć platoniczna będzie. Cervantes wiedział co pisał...
Łukaszenkow tak mi mów.
Dlaczego uznałaś, że traktuję szaleja jak Don Kichota?
Wyszły z ciebie jakieś ukryte zdania na temat jego osoby?
Łukaszenkow "Dobrze, że są tacy bezinteresowni wrażliwcy, chcący pomóc niewiaście w lirycznych opałach. Bierzcie przykład z szaleja i jegor rycerskości. Brawo i życzę dalszych sukcesów!" Coś podejrzewam że raczej z Ciebie wyszły ?
Dusia2000 Powiedz mi jakie ze mnie wyszły podejrzenia? Jak dodasz do tego swój ból w tych okolicach, sprawa wydaje się być prosta.
Oczywiście to tylko żarty, nikt Szaleja nie podejrzewa o niecne zamiary ;)
Łukaszenkow a podejrzewaj ty mnie, o co ci się żywnie podoba. Jak Ci tam wygodniej wewnątrz twojej główki :) ani nikomu tym nie pomożesz, ani nie zaszkodzisz.
Serwus! I wszystkiego dobrego.
Szalej. Chciałem ciebie pokrzepić w twej szlachetności przyjacielu. Czego wy się w moich słowach doszukujecie ;)
Łukaszenkow ależ mnie nie potrzeba żadnej zachęty. Zdrowy, heteroseksualny chłop jestem. Dusia jest zachęta samą w sobie :)
Łukaszenkow i koniec tematu, jak dla mnie. Jeśli chcesz go dalej zgłębiać, to proszę bardzo. Ale już sam :)
Szalej. Czyń dobro, ale pompuj brzuchy ostrożnie ;)
Houk wodzu i pozdro
Czyń dobro, ale pompuj brzuchy z rozwagą- tak chyba lepiej.
W sensie, żeby otyłych nie produkować z rozpusty., nie to inne. Otyłość w krajach zachodu to jak wiadomo choroba cywilizacyjna
Szalej. A dziękuję dziękuję :)
Szalej. "koniec tematu"
Nie umniejszaj nasączenia romantyzmem sprawy, przeskoczmy epoki i wyzwij go na pistolety jak Wokulski, Krzeszowskiego.
"Stojący za nim Wokulski dotknął jego ramienia.
- Słówko, panie baronie - rzekł.
- Ach, to pan - odparł baron przypatrując mu się. Odeszli na bok.
- Pan mnie potrącił, panie baronie...
- Bardzo przepraszam...
- To mi nie wystarcza...
- Czyżby pan chciał satysfakcji? - spytał baron.
- Właśnie."
Dusia2000, Wiersz w kooperacji, w efekcie - no no...
yanko wojownik 997 poezja łączy ludzi. No każdy to wie, yanko!
yanko wojownik 997 wiersz jest w całości Dusi. Ja tylko przyciąłem kilka słów :)
Szalej. A sugerowałem się dopiskiem.
Dusia2000, Nie mogę temu przeczyć, gdyż jest to fakt i byłem świadkiem takich zjawisk.
Rzucić palenie prosta rzecz. Robiłem to już tysiące razy. ?
Świetny wiersz .Pełen gry słów. Niby zabawny, a naprawę mądry. Pozdrawiam 5
Dziękuję za zajrzenie! :)
Nie jestem palaczem,ale coś w tym tekście jest co mnie przyciągnęło mianowicie mądrość i przesłanie,że pewne używki są dla nas złe.Tak to interpretuje pozdro ?.
Tę "modrość" możemy zobaczyć na każdej paczce papierosów, dla analfabetów są obrazki — bardzo odkrywcze. :)))
Dzięki @Monia :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania