U Ciebie zawsze było nad ranem

Spadam we mgle Jego smutnych oczu. Okulary odłożone na stolik. Ten pan kiedyś był mały. Jest gdzieś obok, ale nie chce się pokazać. Mleczny widok. Koszulka nocna, gęsia skórka. Jego oszołomienie. Bierze sobie, najpiękniejszy ktoś na świecie.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Roma godzinę temu

    Bardzo podoba mi się tytuł, jest jakiś taki miękki, kojarzy mi się czule.
    Jest w tym wierszu coś, coś co mnie urzeka. Mleczność kojarzy mi się z zamgleniem, ale też z pierwszymi razami... ładnie.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania