U kresu drogi
Z lasu niosą duszę człowieka,
Drzewa szumią modlitwę cierpliwie,
Bujne kwiaty Chrystus przewleka,
Trawa rosą pokryta ginie.
Kosodrzewina szumi w pustce,
Jelenie karmi duch.
Droga ciemnieje w chustce,
W kącie ziemi zanika słuch.
Ono czeka w swej potędze
Nie zważając na mój ból.
Śmierć kolebie we swej nędze,
I zabierze ze mnie smól.
Komentarze (8)
Piękny, wręcz przejmujący wiersz.
Dziękuję. Cieszę się, że ktoś go docenił.
Ja nic mądrego nie dodam. Czasem coś się podoba, bo się podoba. Bardzo ciekawy dobór słów. —5
Dzięki!
ciekawe, ale co autor miał na myśli? co bylo twoją weną?
Ten wiersz napisałem ponad rok temu i tak przeleżał w szufladzie kilkanaście miesięcy. Poezja jest od tego, że ją interpretować ;)
rany, naprawdę piękny wiersz. każde słowo tak idealnie wpasowuje się w całość. treść - świetna. nie potrafię wybrać nawet strofy, która najbardziej mi się podoba, ponieważ wszystkie w równym stopniu wprowadzają w niezwykły nastrój wiersza. to jak
elementy układanki, którą udało ci się złożyć w wspaniały obraz. 5
Bardzo, ale to bardzo dziękuję! Cieszę się, że Ci się podoba.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania