U kresu drogi

Z lasu niosą duszę człowieka,

Drzewa szumią modlitwę cierpliwie,

Bujne kwiaty Chrystus przewleka,

Trawa rosą pokryta ginie.

 

Kosodrzewina szumi w pustce,

Jelenie karmi duch.

Droga ciemnieje w chustce,

W kącie ziemi zanika słuch.

 

Ono czeka w swej potędze

Nie zważając na mój ból.

Śmierć kolebie we swej nędze,

I zabierze ze mnie smól.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • Frank35 16.08.2017

    Piękny, wręcz przejmujący wiersz.

  • Pan_Torrance 16.08.2017

    Dziękuję. Cieszę się, że ktoś go docenił.

  • Canulas 16.08.2017

    Ja nic mądrego nie dodam. Czasem coś się podoba, bo się podoba. Bardzo ciekawy dobór słów. —5

  • Pan_Torrance 16.08.2017

    Dzięki!

  • qasedwerfdesawer 16.08.2017

    ciekawe, ale co autor miał na myśli? co bylo twoją weną?

  • Pan_Torrance 16.08.2017

    Ten wiersz napisałem ponad rok temu i tak przeleżał w szufladzie kilkanaście miesięcy. Poezja jest od tego, że ją interpretować ;)

  • Rick Grimes 16.08.2017

    rany, naprawdę piękny wiersz. każde słowo tak idealnie wpasowuje się w całość. treść - świetna. nie potrafię wybrać nawet strofy, która najbardziej mi się podoba, ponieważ wszystkie w równym stopniu wprowadzają w niezwykły nastrój wiersza. to jak
    elementy układanki, którą udało ci się złożyć w wspaniały obraz. 5

  • Pan_Torrance 16.08.2017

    Bardzo, ale to bardzo dziękuję! Cieszę się, że Ci się podoba.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania