Ucieczka
W szkle błyszczy sen, co nie ma dna,
Obietnicą kusi - "zapominaj, trwaj".
W żyłach tańczy obłędny blask,
A w głowie szept - "ostatni raz".
Ból się rozmywa w cukrowej mgle,
Świat traci kształt, gdy staje się tłem.
Na chwilę ciszej, spokojniej, lżej,
Lecz każdy oddech ciąży jak cień.
Zegar bije, a ty znów,
Wstrzykujesz czas w spowity grób.
Chcesz uciec z ciała, z głowy, z dni,
Lecz to co zabiłeś, wciąż w tobie tchwi.
A potem cisza, ciemność i mur,
Puste spojrzenie i zimny stół.
I tylko echo gdzieś w środku ciebie,
"Chciałem przestać...lecz zgubiłam siebie".
Komentarze (4)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania