Ucieczka do raju.
To uczucie gdy jesteś gdzieś daleko od wszystkich.. Piszesz własny scenariusz życia, lecz po pewnym czasie twoje plany psuje jego krzyk. Tak bardzo lubisz marzyć ale nie lubisz wracać do realia to jest tak byś spadła z nieba na ten okropny dla ciebie świat... Tam jest pięknie, cudownie, nikt nie krzyczy a wracając tu znowu zaczynają się problemy. Do pokoju wchodzi twój brat który niestety z charakterem wrodził się do ojca.. Jest starszy od ciebie, nikogo w domu nie ma. Matka haruje na to, żeby było co włożyć do garnka a ojciec jak zawsze śpi u kumpli. Podchodzi do ciebie i mówi, żebyś mu zrobiła obiad. Odmawiasz... To był błąd... Dostajesz w twarz z liścia od swojego kiedyś milutkiego słodkiego braciszka. Myślisz " Dlaczego ty też jesteś taki"... I jak robisz to co on chce, boisz się o własne życie. Wiesz do czego jest zdolny. Myślisz " Ojciec bije matkę a on mnie"... Siadasz na podłodze, przytulając poduszkę i znowu odlatujesz choć na chwilę do swojego raju..
Komentarze (17)
Na swój sposób opisałaś często odgrzewany temat, jednak w tym jest coś innego. Podejrzewam, że rajem bohaterki jest okaleczanie się, ale to pewnie błędna teoria xd Tak czy inaczej, 4. Tak trzymaj :)
Nie, źle to zrozumiałaś.. Chodziło mi tylko o tym ze odrywamy się choć na chwile przez marzenie. Broń Boże o okaleczanie.
Poprzez marzenia ból staje się bardziej zniosły 5:)
Chociaż można napisać idealny scenariusz do swojego życia..
Coś w tym jest :)
Ja tak często robię :3
Czasem dobrze jest zbudować raj na ziemi, choć trudno to zrobić czasem trzeba, by nie zatopić się w raju, który istnieje na chwilę.
Owszem.. Tylko hmm niektórzy nie mają no nie wiem jak to napisać... Hm po prostu nie mają z czego stworzyć tego raju na ziemi..
Uwierz wiem co masz na myśli. Trzeba je próbować tworzyć z drobnych rzeczy.
Na początku trzeba je dostrzec. Bo niektórzy nie szukają wyjścia tylko się poddają. Tak jak ja to robiłam kiedyś. :)
Ja zrozumiałam tekst bez problemu. Bardzo ładnie napisane, takie prawdziwe. Moim zdaniem super. Dobrze dobrane słowa. Podoba mi się Twój sposób myślenia. Możliwe, że mamy podobny, bo sama też często tak robię. 5! :)
Mądre słowa Tajemnicza
Cieszę się.. Po prostu nie pisze czegoś "ot tak" tylko w każdym opowiadaniu jest część mnie.. :)
Prawdziwe :)
Kolejne smutne, przykre słowa. Ściska za serce jak taka młoda osóbka pisze takie teksty. Nie oceniam, pozdrawiam :)
Hmm., a chociaż podobało się czy nie zbyt?
Bo przez twój komentarz KarolaKorman nie za bardzo zrozumiałam co masz na myśli.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania