Ucieczka przed wojną poprzez psychologię odzienia

Ucieczka przed wojną poprzez psychologię odzienia

Od połowy wieku Polacy czują ciągły, niczym nie zmącony spokój. Ich swoboda wynika z zajmowania się sobą. Rodzice, dzieci oduczono adaptacji do zagrożeń. To wynika z pozornej suwerenności. Przeciwwskazania się zdarzają. Każdy wie, że butelka się skończy, choć zawsze jest to zaskoczenie. Istnieją przesłanki, że może być gorzej. Prawdopodobieństwo ingerencji administracyjnej w Polskę jest największe od lat. Przyrodzie nie podoba się ten brak, harmonii. Laboratoria wypuszczają bronie biologiczne. Powstaje globalny spis ludności. Dochodzi do różnych nieprzyjemności. Wzrasta inflacja. To jest niepokojące. Państwo, ucywilizowani zapomnieli, albo zastąpili podstawowe umiejętności. Ta praca proponuje czytelnikom uwarunkowania zmiany, miejsc w oparciu o preppering.

Są różne nazwy prowiantu przenoszącego codzienność. Najtrafniejsza definicja skrótu Bob brzmi, bez odzienia błądzisz. To jest kryptonim. Musi być łatwy do zapamiętania.

Warto jest ustalić powód wyjścia. Miejsce powinno być konkretne. Wypada dążyć do osiągnięcia. Istotny jest poziom zapału. Wszystko warunkuje sprzyjające środowisko. Kierunek ułatwia podołanie zagrożeniom. Trening zamierzeń umożliwia ich dokładną realizację. Źródłem ujednolicenia poczynań jest wiedza.

Ekwipunek zawiera wiele umiejętności użycia narzędzi. Można je kupić. Może dostarczyć ich: łąka, preria, czy las. Rośliny jadalne dają wyżywienie, jeśli nie sytość. Minerały dostarczają higieny, czy kosmetyki. Grzyby też są w stanie zaspokoić głód. Liście i pióra mogą wypełnić pościel i poduszki. Zakres pożytku ujawniają właściwości. Poniżej wypisano kilka roślin i minerałów.

Babka lancetowata

Babka zwyczajna

Barszcz zwyczajny

Bażyna czarna

Berberys

Bez czarny

Biedrzeniec mniejszy

Bluszczyk kurdybanek

Borówka brusznica

Borówka czernica

Brzoza

buk

bukwica

estragon

bylica

Chaber bławatek

Chmiel

Chrzan

Chwastnica

Cis

Cykoria podróżnik

Czarnuszka polna

Czeremcha

Czosnaczek

Czosnek niedźwiedzi

Czyściec błotny

Czyściec leśny

Dąb szypułkowy

Dąbrówka rozłogowa

Dereń jadalny

Dziewanna wielokwiatowa

Dzięgiel leśny

Dzwonek rapunkuł

Fiołek trójbarwny

Fiołek wonny

Firletka poszarpana

Funkia

Głowianka

Głóg jednoszyjkowy

Gorczyca polna

Gorczycznik

Goździk kartuzek

Grusza dzika

Gryka tatarka

Gwiazdnica

Jabłoń dzika

Jałowiec

Jarząb

Jasnota biała

Jesion wyniosły

Jeżyna

Kalina koralowa

Kapusta czarna

Klon

Kminek

Komonica

Komosa biała

Koniczyna biała

Koniczyna łąkowa

Kotewka orzech wodny

Kozibród łąkowy

Kozłek lekarski

Krokus uprawny

Krwawnik

Krwiściąg lekarski

Krwiściąg mniejszy

Kuklik

Lebiodka

Lepnica rozdęta

Leszczyna

Lilia złotogłów

Lipa drobnolistna

łopian większy

Pestki dyni

magnez

cynk

żelazo

przeciw pasożytom

przeciw prostacie

przeciw nowotworom

wzrost płodności

przeciwwirusowe

kontrola cukru

regulacja krążenia krwi

węgiel drzewny

uzdatnianie wody

wybielacz do zębów

mydło

dezodorant

szampon do włosów

pianka do golenia

detoks

higiena uszu i pleców

odtruwanie

detoksykacja

odporność na ból

Gorczyca

uodparnia

Przyprawa

zmniejsza ból

uzdrawia

Sok z kiszonej kapusty

poprawa trawienia

przeciw nowotworom

oczyszczanie jelit

zapobieganie chorobom sercowym

regulacja infekcji dróg oddechowych

wzmacnia układ odpornościowy

utrzymywanie połysku włosów

odporność na wirusy

zwalczanie zaparć i zmęczenia

umacnianie paznokci

detoksykacja

zdrowa skóra

opóźnienie starzenia

uśmierzanie: chrypki, cukrzycy i kaca

Jałowiec

inhalacja

przeciwbakteryjny

przeciwwirusowy

Opóźnienie rozkładu

zwalczanie epidemii

ulga przewianych uszu

przeciwgrzybiczny

napar, maść, olej

 

dezynfekcja we wrzątku

Wiórki kokosowe

pasta do zębów

Miód

oczyszczanie ran

przeciw próchnicy

rozkładanie stanu zapalnego

zapobieganie wrzodom żołądka

przeciw nowotworowy

odrywanie bakterii

przeciwdziałanie miażdżycy

Robienie pasty cukrowej

Bagietki do uszu

Pilniczki do paznokci

Kartki do wydzielin, mrówek zapobiegają katarowi.

Działanie popiera zdolność użycia. Można wyróżnić: luz, lenistwo i paraliż.

Dobrze jest znać przeznaczenie narzędzi.

Opory i ograniczenia wnoszą, na co można sobie pozwolić.

Spodziewany efekt określa dążenia.

Priorytety stanowią: ciepło, sen, zapał, kondycja, ruch, humor, woda, jedzenie i higiena.

Odzienie przenosi codzienność w punkt docelowy. Człowiek wstaje i wychodzi w tym, co ma na sobie, żeby uniknąć szkód.

Izolacja od ziemi udaremnia wyziębienie, organizmu przykładowo w nocy.

Trzeba ustalić dostęp do zasobów, by móc z nich korzystać.

Ujarzmianie ognia

Co się dzieje z tym światem? Ja nie wiem. Ludzie chcą ciepła. Ludzie chcą światła. Kiedyś to nie był problem. Opuśćmy czas przed Posejdonem! Nie było trudności, aż pojawiła się zapałka. W Misissipi ten, kto nie grał na harmonijce, nie pociupciał. Tak samo podstawową i uniwersalną zdolnością było rozpalanie ogniska. Po wynalezieniu luster wymyślono Azteckie tortury, by pozbawiać wzroku, czy życia.

Trochę przesadzano ze składaniem ofiar. Nikt nie sięga do książek, bo niemal wymazano to z historii. Szkoły ci nie ujawnią przysięgi, słońca. Tego też zakazano. Stoisz trzy dni na pełnym słońcu, aż mięśniak podnosi cię na 10 minut liną przypiętą do sutków. Ten rytuał jest dla twardzieli. To była piękna tradycja.

Ogień

Palenie ognia opiera się na grafie. Otoczenie i podstawa powinny być suche. Wpływ ma też ruch. Żelazo ogrzewa prędkość i opór. Cała technologia zawiera: ciepło, paliwo i tlen.

W czasach jaskiniowców życie opierało się na krzepie. Wystarczało pocieranie kamieni do popiołu i podpałka, by rozdmuchać ogień. Mięśniak zapewniał kobiecie, ciepło rodzinne. To jest priorytet bushcraftowy.

Pociera się kijki do węgla drzewnego dla żaru bez dostępu do tlenu, materiały muszą być suche.

Pociera się drzewo z żywicą.

Uderza się krzemieniem o stal.

Lupa powiększa bawełnę.

Krzesa się iskry na korze bez łyka na jasnych fragmentach. Korę odrywa się od łyka po wyżłobaniu dziury na wylot. Wtedy roluje się harmonijka. Łyko jest zbyt mokre.

Przyciąga się linę z prawej na lewą, zaczepiwszy ją o drzewo.

Można wbić gwoździe w cytrynę, czy ziemniak.

Szkło na słońcu robi się gorące. Kiedyś w pierwszych Fordach paliwo z drzewa w słoiku z otworem wprawiało je w ruch.

Nawoskowany wacik zaklejony taśmą otrzymuje się po przelaniu wosku ze świecy na wacik, by skleić go z drugim.

Podpałką jest tłuszcz.

Wielokrotnie obraca się kijek w pionie z góry na dół tak, by nie upadł.

Podpalone drzewo obłożone, trawą i błotem z otworami daje węgiel drzewny po zalepieniu ich na noc.

Drewno w słoiku z otworem stawia się na pełnym słońcu.

Do formy wlewa się roztopiony, pszczeli nektar, by zamrozić go z londem, by mieć świecę.

Po roztopieniu świec w wosku zanurza się sznurek przywiązany do kijka, by ociekł po wyciągnięciu. Na środku kapsla wykuwa się dziurę, by przewlec przez nią knot. Wpuszcza się go do oliwy w pojemniku. Po podpaleniu knota powstaje światło.

Krzesiwo zawiera: magnez, cer, lantan, neodym, prazeodym i żelazo.

Pochodnia jest przeciętą gałęzią.

Zapałkę tworzy: chloran potasu, siarczek antymonu, siarka, barwniki i zmielone szkło. Drewienko nasączone jest ciekłą parafiną i ortofosforanem sodu. Draska składa się z: czerwonego fosforu, spoiwa i zmielonego szkła.

 

Można silnie potrzeć: suchą, unieruchomioną i stałą masą fosforu, względnie o cokolwiek.

W podstawce, żarówki są dwa miedziane druciki, do których przymocowany jest żarnik wolframowy. Płynące drucikami elektrony wybijają elektrony z atomów, żarnika. Energia tych zderzeń podgrzewa atomy do temperatury 2200 st, co emituje światło widzialne. Miedziane druciki z dziurką wypompowującą powietrze zanurzone w cyrkonie wypełniane są argonem w rurce z bańką.

Blaszana obudowa, latarki była wytłaczana. Wsuwano elementy i zaginano blaszki. Zwierciadło było odlewem z polistrenu z napyloną warstwą odblaskową. Soczewka, lub szybka była utrzymywana na miejscu za pomocą blaszanej obręczy. W środku tkwiła wciśnięta tuleja z polietylenu z tworzywa miękkiego ze znormalizowanym mosiężnym gwintem dla żarówek. Całość była zorganizowana w ten sposób, że po zamknięciu latarki wyprowadzenia, żarówki trafiały w blaszki. Ich zadaniem było dostarczenie napięcia przez wyłącznik. Zetknięcie blaszek zamykało obwód. Blaszki tkwiły na płytce z izolatora. Pierwotnie był to laminat papierowy, potem tworzywa termoplastyczne.

Lustro tworzy: stężony roztwór glukozy, roztwór azotanu 5 srebra, stężony roztwór wodorotlenku sodu i roztwór amoniaku.

Prąd powstaje, między: niklowaną stalą, grafitem związkami, srebra dwutlenkiem, manganu siarczanem, baru i cynkiem w formie z wodorotlenku, potasu ze środkiem żelującym.

Przepis na proch strzelniczy zawiera: saletrę- azotan potasu, siarkę, węgiel drzewny, dekstrynę, spirytus i wodę.

Ogień krzesał piorun.

Lawa powstaje ze stopionych tlenków: krzemu, żelaza, sodu, potasu, wapnia i innych metali. Topnienie waha się w granicach od 600 do 1400 st.

Typowy skład benzyny silnikowej opiera się na kilku węglowodorach nasyconych i nienasyconych (w % objętościowych). Należą do nich: alkany rozgałęzione (izoalkany) w proporcji, 25- 40%, alkany proste (n- alkany), 4- 8% i cykloalkany w proporcji, 3- 7%. W skład wchodzą alkeny, 2- 5% i cykloalkeny, 1-4%. Z ziemi można wypompować ropę naftową. Dodaje się węglowodory aromatyczne, 20- 50% (w tym 0,5- 2,5% benzenu.

Dobrze się pali łajno, bizonów.

Cywilizacja niesie za sobą zakłopotanie. Zdolność zmniejsza wydatki.

Ten, który ujarzmi ogień wabi ludzi, ciepłem i światłem. Zbieranina się organizuje. Wówczas ludzie dzielą się zdolnościami. Powstają prawidłowości. Struktura wchodzi w proces. Zaczęło się od młodej squaw, która dołączyła, by się ogrzać. Za nią przyszło dwóch mężczyzn. Zapału dodał im wódz. Powstały granice, opieki nad ziemią. Doszły formy pozyskiwania korzyści. Uwzględniono odrębność. Jedzenia i picia dostarczało podążanie za naturą.

Dziewczyny zaspokaja ciepło. Ludzi przyciąga seksowny marketing. To wzbudza nadzieję na korzyść i zaskakującą przygodę. Podróż wzbudza dreszczyk, emocji. Warunkiem, obecności w lesie jest orgazm. To ma zrobić nam dobrze. Ludzie nie mają czasu na półśrodki. W lesie nie zostaje się z podniecenia, tylko w wyniku zmiany, miejsc. Najważniejsze jest odzienie wystarczające na ucieczkę przed wojną. Każdy ma inny ekwipunek. Nazwano go BOB- bez odzienia błądzisz. Wymieniono jakieś bzdury, a zawartość plecaka ucieczkowego jest indywidualna. Nie można zaglądać do cudzej torby z bielizną. Wyprawa wymaga wody. Wyprawa jest przełożeniem codzienności indian z XVI wieku. Wtedy był pełen dostęp do zasobów.

Schronienie gwarantuje dach nad głową. Wyraża indywidualność i ustala zasady. Budowę siedliska umożliwia rozbijanie tarpa, czy namiotu. Możliwa jest budowa szałasu. Ewentualnością jest kopanie tunelu, czy zakopanie bunkru. Można ustawić tipi.

Poziom stresu warunkuje: swoboda, ostateczność, lub bezruch.

Towarzyszy określają: liczba, role i pożytek.

Niektórzy dobrze wyplatają kosze z wikliny.

Inni zapewniają zbiorniki retencyjne.

Odrębność wyrażają Instrumenty. Dźwięki mogą ostrzegać przed zagrożeniem.

Ważne są łopaty i wiadra.

Ułatwieniem są: noże, liny, czy rozpałki.

Wykorzystywany jest popiół dla fermentacji, płynu do prania i zmywania

Broń odsuwa przeciwwskazania.

Uprawa ziemi dostarcza: żywności, przypraw, higieny i kosmetyki.

Ubrania chronią i ogrzewają ciało.

Buty wydłużają przemierzane odległości.

Kosmetyki uprzystępniają towarzystwo.

Plecak, lub torba ułatwiają przenoszenie.

Pościel/ poduszka zapewniają wygodę.

Intencjami do wyboru są: biwak, ucieczka przed zagrożeniem, lub piknik.

Wyrusza się na dzień, lub dłużej.

Przytomność dowodzi kontaktu z otoczeniem.

Adaptacja wynika ze zgody na okoliczności i współpracy z nimi.

Intuicja określa następstwa.

Odporność mówi, czemu można podołać.

Automatyzm Określa natychmiastową reakcję.

Pewność gwarantują powtórzenia.

Tempo reakcji opóźnia analiza.

Oswojenie z bodźcami wywołuje trafne interpretacje.

Poziom zamieszania utrudnia swobodę.

Podczas doświadczania na żywo przyczyny możliwości utraty życia, wykonywane są i dają skutek tylko głępoko zakorzenione instynkty, czyli automatyzm wynikający z przekonań. Strach powoduje opór wszystkiego, poza pierwszą reakcją.

Ustalanie kierunku określa dążenia.

Głód zaspokaja: pozyskiwanie miodu, polowanie, łowienie ryb, zbieractwo.

Możliwa jest budowa lamp z oliwy w pojemniku, zanurzanie i robienie knota z liny w pszczelim wosku.

Rozbijanie zbóż pszenicznych umożliwia lepienie pieczywa w wodzie z drożdżami i solą.

Kucie kamieni wytwarza: narzędzia, broń i meble.

Wyrób cementu opiera się na: glinie, słomie, wodzie, błocie z ogniem.

Glina i drewno służą rzeźbiarstwu.

Dopuszczalność uwagi np. Indianin słyszał konie, kiedy nie słyszała ich kobieta spoza plemienia.

Można ustalić poziom odbioru trudu dla jakości wykonania.

Warto jest oznaczać miejsca

Tkactwo i szycie okrywają zapotrzebowanie.

Mocowanie ułatwia produkcja lin.

Wyrąb drzew, kopanie dołów, noszenie ciężarów i precyzja wznoszą budowle.

Wspólne przemierzanie drogi cementuje armię.

Ogrzewanie ciałem normuje temperaturę.

Pocałunek, seks, przytulanie dostarczają entuzjazmu związku z porozumieniem.

Wszystko wymaga adekwatności. Adekwatny wysiłek wystarcza na satysfakcję.

Instynkt jest źródłem nieuchronnego przymusu, reakcji na impulsy bez oporów.

Eksploracja- apetyt na życie/ dopamina, wściekłość i strach

Pożądanie, opieka- stosunki społeczne i przywiązanie- opioidy

Zabawa

Poza instynktami ułatwienie stanowi nawyk. Oznacza to realizację kilku etapów. Efekt tego procesu daje skutek poprzez: zauważenie bodźca, reakcję emocjonalną, powtarzanie działania i nagrodę. Automatyzm wymaga od 16 do 244 prób. One wprowadzają nas w zaklęte koło.

Powrót do domu jest dowodem, życiowej siły.

Jest to głód bez umiaru nie do powstrzymania.

Nieuchronność przeciwwskazań zwala z nóg i uniemożliwia swobodę.

Wyodrębnianie instynktów pod wpływem paraliżów wojennych

Paraliże wojenne wynikają z oczywistych zagrożeń utraty podstaw, egzystencji. Mają podłoże psychologiczne. Stanowią ubytki w funkcjonowaniu sprzed zmian. Te różnice wywołują deficyt uwagi przez przebodźcowanie nadmiernym wysiłkiem w wyniku natłoku doświadczeń. One rozleniwiają niewykonalnością. Ludzie tracą pamięć. Kładzie się nacisk na priorytety i następuje selekcja zadań. Tylko te wyzwania dają pożytek. Do ich wykonania wystarcza posiadana siła. Źródłem paraliżów jest nieuchronność informacji. Jej realizacja jest kwestią czasu.

Trud stanowi kreatywność. Jest to spoiwo podstawowych instynktów. Przytłoczenie wyklucza swobodę. Dotychczasowe emocje stają się obce, nie do wdrożenia. Następuje powrót do podstaw. Pozostaje eksploracja, czyli apetyt na życie. Niedostatek niesie za sobą wściekłość. Możliwość utraty zasobów potęguje strach. Przychodzi czas na zaspokojenie pożądania. To warunkuje głód, opieki i przywiązania. Nie da się obejść bez chwili, zabawy. Te etapy wynikają z siły życiowej. Ona zapewnia wolę kontynuacji, funkcjonowania. W grę wchodzą tylko automatyzmy. Są to odpowiedzi bez pytań. Wielokrotnie powtarza się reakcje na niedosyt.

Praca części mózgu zanika. Ma opory. Wyłania się osobisty język. Jest on indywidualny. Kategoryczne ego i identyfikacja powszednieją. Instynkty wychodzą na światło dzienne w sytuacji bez wyjścia. Dziwactwa znikają. Pozostaje pamięć mięśni. Zachowania są przywoływane po wielokrotnych treningach. Są podejmowane w obliczu zagrożenia. Pochodną impulsu staje się działanie. Całościowo dąży się do skutku z nadzieją, efektu. To jest konieczność podczas reprezentowania nacji. Mimo zwężenia horyzontów do prymitywizmu trzeba zaspokoić głód. To daje gotowość na wyrzeczenia. Sygnał stanowi wewnętrzny przymus. Jego następstwem jest adekwatne zachowanie. Są to wyuczone czynności, mimo osłabienia ruchów. Ich wykonywanie jest bezwzględne. Na instynktach opiera się życie.

Ludzie optymalnie dystansują się od niedogodności, dzięki współmiernemu odreagowaniu niepokoju, co utwierdza ciągłość przesłanek po przyjęciu do wiadomości rzeczywistego zajścia, które miało miejsce.

 

Proszę wyobrazić sobie, że nie ma prądu.

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • kigja 9 miesięcy temu
    Pan Adolf Kudliński byłby kontent z treści.
    Pan prof. Miodek miałby pewne zastrzeżenia.
    Przydatny tekst dla surwiwalowców.
    Martwi mnie jedynie bizon, który wyparł naszą rodzimą rogaciznę.
    Pozdrawiam.
  • Żółwik987 9 miesięcy temu
    Zapraszam na kanał, Blues Zolwika na Youtubie.
  • Żółwik987 9 miesięcy temu
    Dobre filmy i ksiąki o survivalu
    Człowiek w dziczy
    Tropiciel
    Walka o ogień
    Pocahontas
    Porwana przez komanczów
    Próba miłości
    Billy Kid
    Tańczący z wilkami
    Ostatni Mohikanin
    Wojownik z prerii
    Szlakiem skarbów Patagonii
    Skarb Jassiego Jamesa
    Władca ognia
    Człowiek zwany koniem
    Na zachód
    Pochowaj me serce w Wounded knee
    Ostatni człowiek który przeżył
    Apocalypto
    Czarne wzgórza
    Leśny wojownik
    Pełzaki szaleją Rugrats go wild Usa 2003
    Bat 21
    Przetrwaj albo zgiń
    Dzieje kultury Polskiej- Słowiański świt

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania