Ucieczka z obozu pracy przymusowej

Jeśli chcesz wyjść z obozu pracy przymusowej, to jedyna droga wiedzie przez komin pieca z którego się ulotnisz w postaci dymu.No dobra, nie tylko tą drogą możesz odejść z naszego obozu.Możesz też wyjść z niego poprzez próbe ucieczki która zakończy się zestrzeleniem cię przez strażników a także poprzez pójscie na talerz psa który popije strawę zrobioną z twojego odwłoku winem co skończy się dla niego wielogodzinnym romansem z sedesem zakończonym nieszczęśliwie dla pieska a jeśli będziesz zbyt słaby by pracować, to zostaniesz rzucony na pożarcie innym niewolnikom.W każdym razie inną metoda niż nie śmierć nie wchodzi w rachube.Jesteś po prostu skazany na dożywotnią tyrkę w naszym obozie z którego wyjdziesz dopiero wówczas kiedy wyzioniesz ducha, więc póki jeszcze możesz to ciesz się urokiem złudnej i iluzorycznej wolności jaką łaskaw cię był obdarzyć twój januszek pracodawca.Kiedy odbyjesz już okres przejściowy i nacieszysz się pozorami wolności, to módl się abyś zginął jak najszybciej, bo możesz wierzyć nam lub nie, ale śmierć w świecie apokaliptycznym będzie największą łaską i dobrodziejstwem od losu, za którą będziesz mu dziękować kąpiąc się we wrzącej lawie do której wrzucili cię twoi nowi wlaściciele po drugiej stronie i kazali ci zażywać orzeźwiających i odprężających kąpieli.Pragnąłeś śmierci, dostałeś śmierć, ale jednocześnie zgrzeszyłeś, bo tylko dla cierpiących i znoszących swoją dolę z pokorą bramy raju stoją otworem a dla tych co idą na łatwiznę jest tylko smoła i gorąca lawa.Wybierz więc opcję, która będzie dla ciebie najlepsza.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania