Poprzednie części: Uciekając przed nieszczęściem #1
Uciekając przed nieszczęściem #2
Tu znowu ja!
Dzisiaj zawitaliśmy Tamizę. Jest to słynna rzeka przepływająca przez Londyn. Najbardziej podobał mi się pobyt na jednym z jej brzegów. To znaczy na tym, na którym główną atrakcją jest London Eye (wielki diabelski młyn, kręci się wolno, ale można zobaczyć z niego całą panoramę miasta :)). Następnie przeszliśmy przez Tower Bridge na drugi brzeg (pod Big Ben) i Parlament.
Dzisiejszy dzień był naprawdę ŚWIETNY! Martwią mnie tylko pogłoski o jakiejś wojnie, ale mam nadzieję, że to tylko plotki. :)
Zuza :*
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania