uciekająca noc
Noc przemija szykując się już do wyjścia. Nadchodzi jego pora a więc powoli sie żegna. Chciała porwać mnie w swe objęcia a ja ciągle uciekałam z przejęcia. Nie chcę jeszcze jej odejścia lecz kolejny gość zbliża się do wejścia. Zbliża się nieubłaganie i nic tu nie da lament i klękanie. Dzień, oskarżam Cię o nękanie. Z punktualnością masz chyba manie. Proszę odpuść mi chodź raz Panie i daj mi więcej czasu na spanie. To nie jest wielkie wymaganie zważywszy, że ugościć Cię mogę nie być w stanie chcąc jedynie legnąć na posłanie wołając w myślach: marzy mi się długie spanie! Twoja odpowiedź to zapewne: "nie jestem w stanie. Tak już na zawsze pozostanie. Nic nie ulegnie zmianie więc odpuść błaganie." Oczywiście. Dziękuję, wspaniale. Dobrze a więc nic mi nie pozostaje jak wstać i wziąć się za działanie. Podsumowanie: nie poświęcaj całej nocy na malowanie/balowanie bo dzień i tak nastanie a jest to czas na pracowanie. Przydałoby się teraz doładowanie poprzez wylegiwanie i w słońcu opalanie. Może chociaż humor pozostanie gdy zastane słoneczne powitanie. Powitania nadal brak a ja zsuwam sie z łóżka jak na dno wrak. Energii również brak może chociaż słońce powie mi tak i zachowa się jak brat, wesoło spoglądając i się uśmiechając do końca mnie nie opuszczając. Uśmiech myślę się pojawi gdy coś pośpiewamy :uśmiechnij się i bądź słoneczna/y... Uśmiech proszę! :D dzień bez uśmiechu to dzień stracony ^^
Komentarze (10)
Spam.
Uzsdadnię - brak polskich znaków (nie ma ani jednego) uznaję za lenistwo ze strony piszącego, lekceważenie czytelnika. Taki tekst to dla mnie spam.
Pozdrawiam.
Dziwnie zapisane. Rym obszyty treścią jak z opowiadania.
Łba mi nie ukręciło, ale szanuję wszelkie eksperymenty.
Polskie znaki już się pojawiły, więc git.
Cztery mniej, taka ma oferta.
Zdaję sobie z tego sprawę, że nie jest to zbytnio warte uwagi ;) szczerze? Wiem, że nie potrafię pisać i pisać nigdy nie będę na większą skalę :) Moją dziedziną tworzenia sztuki jest rysowanie :) ale lubię eksperymentować i doceniać twórczość innych. I uwielbiam czytać, interpretować
Powiem tak, bardzo męczące to rymowanie. Trochę jakby dziecko dowiedziało sie w drugiej klasie podstawówki, że jest takie coś jak rym, i molestowało wszyskich wokoło próbując wszystko rymować na siłę. Przez te rymy wycieka sens i przesłanie Twojego tekstu. Czytając ciągle oczekiwałem uderzenia sztachetą w głowę, ta sztachetą to Twoje „stanie, posłanie, wylegiwanie, opalanie...” i tak bez końca. Jeśli chcesz pisać prozę poetycką, to rymuj delikatniej, najlepiej prawie niezauważalnie, aby czytający nie skupiał sie na rymach tylko na tekście.
Zajrzyj jeśli chcesz do mojej „Wisniowa gitara”, może nie jest to mistrzostwo, ale powinnaś zrozumieć o co mi chodzi.
Próbuj jednak dalej. Jak to mówią „ nie od razu Kraków zbudowano”, wiec próbuj.
Pozdrawiam
Dziękuję za konstruktywną krytykę :) Może jeszcze kiedyś spróbuję a jeżeli tak będzie to oby pojawił się wtedy chodź niewielki postęp. To co tutaj wstawiłam a czego nie mogłabym nazwać wierszem to mój pierwszy "teks". Jak już wspominałam chciałam spróbować czegoś nowego i poeksperymentować ;)
Przeczytaj coś w podobnym guście, tego co chcesz stworzyć, potem pokombinuj po swojemu ze swoim tematem. To chyba najlepszy pomysł, aby jakoś sensownie zacząć.
Pamiętam pierwszy wiersz który mnie totalnie zachwycił a który omawiałam w liecum "Do trupa" Jan Andrzej Morsztyn :) Lubie nietuzinkowe porównania.
Najbardziej męczące jest nie to, że rymy są naciągane, tylko to, że za często powtarzają się w zbyt podobnej formie, czasem po prostu powtarzające się dokładnie. Zobacz ten kawałek zapisany wierszem:
"Zbliża się nieubłaganie
i nic tu nie da lament i klękanie.
Dzień, oskarżam Cię o nękanie.
Z punktualnością masz chyba manie.
Proszę odpuść mi chodź raz Panie
i daj mi więcej czasu na spanie.
(..)
marzy mi się długie spanie!
Twoja odpowiedź to zapewne: "nie jestem w stanie.
Tak już na zawsze pozostanie.
Nic nie ulegnie zmianie
więc odpuść błaganie."
Spanie, spanie, błaganie, nieubłaganie... to rymy częstochowskie, a ciągnięcie tego samego rymu tylko nuży.
Ok, ok już wszystko zrozumiałam i przyznaję Wam rację ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania