Uciekające Dinozaury i Tajemnicza Stacja

"Uciekające Dinozaury i Tajemnicza Stacja"

 

gatunek: sny/fantastyka/podróże

 

Środek słonecznego dnia. Rok 2023.

 

Trzydziestodwuletni podróżnik czasoprzestrzenny znalazł się na rozległej łące. Zauważył, że około dziesięć metrów od niego stał specjalny samochód, przystosowany do jazdy po wzgórzach i pagórkach. Mniej więcej trzydzieści metrów dalej, znajdowały się trzy duże dinozaury, a dokładniej jasnozielony Stegosaurus, pomarańczowy Parasaurolophus i żółto-zielony Edmontosaurus. Na widok niecodziennych zwierząt, człowiek szybko podbiegł do pojazdu i wczołgał się pod niego. W odległości około stu dwudziestu metrów przed sobą, zauważył kilkadziesiąt kolejnych dinozaurów z różnych rodzajów, takich jak Gallimimus, Corythosaurus, Triceratops i Tyrannosaurus.

 

— Jak umrę, to trudno. W końcu przecież i tak kiedyś umrę — mężczyzna powiedział w myślach, czekając na ciąg dalszy dziwnych oraz ekstremalnych wydarzeń.

 

Prehistoryczne stworzenia zaczęły biegnąć prosto w stronę maszyny, lecz kiedy znalazły się już kilka metrów przed nią, to nagle poczęły przeskakiwać nad nią z taką delikatnością, jakby były piłkami plażowymi. Wszystkie były gonione przez gigantyczną, kilkugatunkową, dwunożną, agresywną, wszystkożerną hybrydę kilku różnych gatunków dinozaurów: trzech roślinożernych i co najmniej trzech drapieżnych.

 

Nagle podróżnik zniknął, a wtedy zjawił się w środku słonecznego dnia na stacji kolejowej w dużym, wilgotnym, tropikalnym mieście. Człowiek był tam ze swoimi trzema kolegami i czterema koleżankami na wycieczce. Wszyscy mieli po dwadzieścia dziewięć do trzydziestu pięciu lat. Stali w kręgu na peronie, gdzie byli z prawie każdej strony otoczeni pociągami. Przeszli się kilkadziesiąt metrów wzdłuż obiektu, a wtedy skręcili w bok i zeszli po schodach, prowadzących do podziemnego tunelu. Na miejscu, wszyscy oprócz podróżnika czasoprzestrzennego kupili sobie w miejscowej cukierence po niedużej pizzy, po czym zaszli na pobliski koniec strefy dla pieszych.

 

— Nie mogę się ruszyć! Zostałem zatrzymany przez niewidzialną blokadę czasoprzestrzenną, którą nasłali na mnie tajemniczy kosmiczni czarnoksiężnicy — powiedział mężczyzna z wyraźnym akcentem sugerującym, że było mu niewygodnie i nieprzyjemnie, lecz po chwili nagle uwolnił się z tego dziwnego paraliżu oraz szybko dołączył do swoich znajomych, którzy zjedli już po kilkanaście procent swoich kawałków smacznego pieczywa.

 

Podróżnik też chciał sobie kupić kawałek pizzy, ale sklepik był już zamknięty. Jedna z koleżanek dała mu kawałek swojego pieczywa. Wszyscy podzielili się po równo tym, co im zostało i najedli się do syta. Nagle niebo zostało zakryte przez chmury. Przyjechał pociąg, a wtedy w wagonach, których było siedem, otworzyły się drzwi wyjściowe. Ósemka przyjaciół wsiadła, po czym pojazd odjechał.

 

— Dokąd jedziemy? Do Subtropikalnego Miasta Lasostepowych Wiatrów, czy do Morskiego Miasta Domów-Prostopadłościanów? A może do Lasu Chatek, na Polne Ogrody Nieopodal Lasostepu i Jeziora, albo na Klimatyczny Kontynent Humorystyczno-Fantazyjny? — spytało jedno z ośmiorga tych, co właśnie przeżywali jedną z wielu swoich niezwykłych przygód, a wtedy nagle wszystko okazało się filmem, który zaś po upływie minuty okazał się snem. Po niebie fruwało kilka tajemniczych, zabawnych zegarków, wyposażonych w skrzydła chrabąszczy, ciem, motyli bądź pasikoników. Każdy jeden, to inny gatunek.

 

Koniec.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Dekaos Dondi rok temu
    Piotrek P.1988↔🤣Taki trochę inny Twój tekst. Początek dinozaurowy, to jakby początkowe sceny, filmu.
    Taka jakby wstawka na początek... a zaś nagłe przeniesienie w zupełnie inny światokrainę, gdzie czarnoksiężnik, przyjazd pociągu... i faktycznie filmowo🤣
  • Dekaos Dondi; tak, wiedziałem że ten tekst będzie trochę inny. Kiedy miałem sen o dinozaurach, to rzeczywiście czułem się jak postać w filmie fantastyczno-przygodowo-sensacyjnym. Druga część opowiadania była napisana na podstawie drugiego snu, który miałem zaraz po pierwszym. Postacie w drugim śnie były nieco podobne do niektórych z moich znajomych, z którymi zadawałem się w innych, dawniejszych czasach. I rzeczywiście, kilka razy jeździłem z tamtymi znajomymi pociągiem.

    Dziękuję i pozdrawiam ✨🤩🥳✨
  • Piotrek P 1988😉
    Albo ja jestem dzisiaj wczorajsza z braku słońca na niebie, albo Ty chcesz kogoś uśmiercić -jedneego/jedną z grona pryjaciół hmmm.
    A tak w ogóle, to jakaś krótka ta odlotowość Ci wyszła, albo ja 'posiadłam sztukę' szybkiego czytania🤣
    Hmmm, ale temu lasostepowemu wiatrowi, to dałabym się porwać... jak ta jaskółka z wyrokiem na prostokąt, ale bardziej, to mnie zainteresowały te trzy kolorowe 'Dinożarły'i ten podróżnik, który odłączył się od wesołej gromadki... a w ogóle, najlepsze w tym wszystkim są fruwające zegarki o skrzydłach chrabąszczy i motylo - pasikoników🤣🤣🤣
    A pierniczyć czas/znaczy te zegarki... tylko żal skrzydełek chrabąszczy, ale karnawał trwa, więc czas na dobrą odlotową zabawę🤣

    Pozdrawiam.
  • ... do szuflady 😄✨

    W tych dwóch snach, to ja byłem w roli zarówno tego, który uciekał przed dinozaurami, jak i tego, który później oddalił się od reszty grupy znajomych. Nikogo z grupy przyjaciół nie chcę uśmiercić. Chyba że w opowiadaniach dziejących się w bardziej negatywnych, alternatywnych rzeczywistościach.

    Mam w dalszych planach kilka albo kilkanaście opowiadań o mniej szczęśliwych zakończeniach, ale nie wiem, kiedy zacznę je realizować. Często mam inspirujące sny, jednak one już od wiosny 2004 mają najczęściej zakończenie wesołe albo neutralne. Bardzo rzadko kiedy zdarza się, że smutne.

    Przez cały rok lubię pisać utwory w zazwyczaj raczej pozytywnych klimatach. Nie tylko podczas karnawału⌚😄

    Dziękuję i pozdrawiam ✨🍾🤩🎇🎆✨🥳🪇✨
  • Piotrek🤣🤣🤣🤣
    I to jest to, co najbardziej lubię = wieczny karnawał... aż do końca odlotowości czy innego fruwającego w przestrzeni zegarka/choćby nabtruchłach ciem... a może laciem po skrzydełkach🤣🤣🤣🤣

    Pozdrawiam latającym pasikonikiem🤣
  • *na truchłach

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania