ucieranie żółtek z cukrem
nie ma problemów - są wyzwania
(w ścieżce dźwiękowej brzmi: "no problem")
łaknę tej frazy jak dżdżu kania
pokrzepi zaraz kogel-mogel
kręcę go z biglem, czyli z werwą
"don't worry" - nucę, drę: "be happy"
myśl dopisuję - jakoś będzie
do przodu, choćby i nie lepiej
pukam się w czoło - ty wariatko -
wokoło ciebie magiel zdarzeń
a ty jak durna kręcisz żółtka;
zawracasz łyżką w stronę marzeń
Komentarze (15)
Samo zdrowie. ;)
Fajny, lekki, słodki.:)
Dzięki :)
Co to za arcydzieło?
Haha :)))
lej wodę, syp piasek, nie żałuj materiału śpiewnego
Robię co chcę:)))) Czy to się komuś podoba, czy nie:)
TseCylia i tak trzymaj
Grain trzymam:)
Ja się ratuję ptasim mleczkiem i... pomaga, więc coś w tym jest xd
Cukier krzepi i endorfiny wyzwala;)
Ucierane żółtka z cukrem przywodzi mi na myśl robienie creme brule. Mimo że nie przepadam za robieniem deserów, to to akurat lubię.
Pozytywny utwór 🙂
Gdy nie mam w domu nic słodkiego, a słodycze "za mną chodzą", to ratunkiem jest kogel modgel. Lubię:)
Dzięki
*mogel
TseCylia Dziś kogel mogel moje bąble dostały zmieszane z naparem z lipy. Bo się rozchorowały.
JagVetInte, ja na przeziębienia piję grzańca z piwa z koglem moglem przed snem. Dorosłym mogę polecić.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania