Ucz mnie pokory

Wiesz - ja lubiłem zachmurzone niebo

Celtyckie chóry przy dębowych stołach

Gdy garson milcząc Guinnessa nalewał

I krzepnął spokój bo świat mnie nie wołał

 

W ramionach grozy czy też w brzasku chwały

Topiłem obłęd który wciąż dojrzewał

Świat wydawał się być niedoskonały

Dla ambicji i wewnętrznych przemian

 

Ceniłem piękno ponad wszelką miarę

Budząc nadzieję rozsiewałem smutki

Karmiłem ciało i traciłem wiarę

Grywając w barach za butelkę wódki

 

Słowa spłonęły wiatr rozwiał popioły

Spojrzałem w studnię swojej ciemnej duszy

Wieczność odkryłem w okruszkach pokory

Kroplą odwagi zło pragnąc wykrztusić

 

Dzisiaj rozumiem dokąd ten świat zmierza

Wszyscy to wiemy lecz nikt nic nie zmieni

Chcę być świadectwem Twojego przymierza

Panie coś stworzył tę przepiękną Ziemię

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Adam rok temu
    Dziękuję 🙂

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania