Uderzenie
Wróć do domu.
Nie dziś, wróć jutro
nie musisz się spieszyć.
Nie będę czekać.
Pójdę do pracy,
jak zwykle.
I wrócę ze strachem.
Twa pięść ukoi ból ciszy
między nami.
Rozwieje samotność
i nicość.
Znów będzie,
jak zwykle.
Tylko nie dotykaj dzieci
i wróć jutro.
Komentarze (52)
ma klimat, ale nie wiem, czy nie trochę zbyt mało. i 'trwa' pięść? jakiś błąd, czy dziwny środek stylistyczny? :D waham się nad oceną, ale raczej jak dla mnie na 5!
Błąd... Przepraszam ????
Monia9421. aa, wszystko jasne :D
pocztapolska chochlik z autokorekty się wkradł :D
A po co on ma wrócić?
Dla "dobra dzieci"
Monia9421. dla ''dobra dzieci'', to trzeba go kopnąć w dupę... porządnie, żeby obcas długo odczuwał.
betti ja to wiem, Ty to wiesz... Ale to chyba jest problem dość powszechnie znany
Monia9421. nie lubię kobiet, które niby dla ''dobra dzieci'' dają się poniewierać. Wydaje mi się, że to nie ma nic wspólnego z dziećmi, raczej z ich wstrętem przed pracą. Wolą dostać niż splamić się robotą... a dzieci na to patrzą i uciekaja na ulicę... ta ich wychowuje, bo rodzce zajęci... wojną domową. Ohyda.
betti niekoniecznie niechęć do roboty jest przyczyną. Zniszczenie psychiczne przez drugą osobę jest czasem tak silne, że kobiety nie czują się wartościowe same
Monia9421. nie wierzę w to. Zycie może bć proste lub popieprzone... wybór należy do nas.
betti uwierz mi, że niekoniecznie ;)
Monia9421. nie wyobrażam sobie, że dałabym się komuś poniewierać, bo tak trzeba, bo nie umiem odróżnić dobra od zła, bo jestem idiotką i nikt inny mnie nie zechce... To nie średniowiecze.
betti porozmawiaj ze mną prywatnie, to może coś zrozumiesz.
Monia9421. czsami trzeba znaleźć w sobie siły, zwłaszcza dla dobra dzieci. Choćbyśmy tydzień rozmawiały, nie przyklasnę głupocie.
betti nie miałam wtedy dzieci i nie byłam bita. Ale gdybyś spojrzała z perspektywy osoby chorej, która ktoś chce i która tego kogoś kocha, inaczej byś mówiła. Czasami trzeba w życiu coś przeżyć, żeby mieć o tym pojęcie.
Monia9421. jak można kochać kogoś, kto bije? Mnie by tylko raz uderzył i to byłby chyba jego ostatni dzień...
betti czasami słowo może zranić bardziej, niż pięść.
Monia9421. szczególnie rani, kiedy piszę, że wiersz fatalnie napisany...nikt się tak nie obraża niż słabo piszący, nawet bronić się nie potrafią tylko płaczą i jak taka osoba może sobie w życiu poradzić?
betti wybacz, że się wtrącam, ale tutaj odnośnie technikalii nie padło ani jedno słowo.
Odnosiłyście się panie do treści. A jak, w jaki sposób treść w wierszu może być zła?
Oceniać można stronę techniczną, bo treść zawsze była i będzie subiektywną i należącą do autora.
Tak myślę.
A teraz ulatniam się, nie przeszkadzam.
betti nie rozumiem do czego teraz dążysz, może jestem zbyt głupia na ten tok myślenia.
Każdy człowiek jest inny, każdy ma inny gust. Jedni idą w ślady nowoczesności, inni bardziej w klasykę a jeszcze inni tylko i wyłącznie patrzą w swoje serce.
Ja pisałam o poniżaniu psychicznym i strachu przed pozostaniem na tak zwanym łodzie a Ty o poezji.
Nie zawsze poezja jest piękna i lekka. Czasem czyta się ją z uśmiechem na ustach a czasem ze łzami w oczach.
Czasem jest delikatna i zmysłowa a czasem trzeba zagłębić się w jej sens.
To jest dusza sztuki.
Każdy człowiek ma swoją, każdy utwór również.
Enchanteuse jeszcze do strony technocznej się nie odiosłam, na razie piszemy o słowach, które ranią w ogólnym tego słowa znaczeniu...
Monia9421. ja tylko zastosowałam porównanie do tych słów, które ranią... w zwiażku, kiedy słowa już tylko ranią, trzeba sobie powiedzieć '' do widzenia'', bo tego związku już nie ma. Mozna co prawda oszukiwać się, próbować kleic, ale to strata czasu.
betti no właśnie.
Czy istnieją w ogóle jakiekolwiek wyznaczniki źle lub dobrze napisanego wiersza - pod względem treściowym?
No bo co innego może oznaczać "wiersz fatalnie napisany".
Ja rozumiem, że można mieć inne zdanie odnośnie reagowania na przemoc i odnośnie bycia w jaki$ sposób słabym, ale chyba powinno się to oddzielić od wiersza.
betti życie nie zawsze idzie po naszemu ;) ja też miałam perspektywę bycia piękną, wysoką blondynką. Tylko w tej perspektywie nie było nagle pojawiającej się choroby ;)
Enchanteuse zagłębiam się w technikę pisania - źle, bo ranię. Zagłębiam się w treść - też źle, bo za bardzo drążę temat... No cóż, treść wyżej napisanego wiersza jest bardzo naiwna. To tak jak wierzyć w UFO... Facet, który stosuje przemoc, to dno. Byc przy takim dla ''dobra dzieci'', to daleko posunięte dno, bo dzieci nie są ani ślepe ani głuche...
Monia9421. ja odnoszę się do treści albo do techniki, nigdy do osoby, która pisze dany wiersz. No chyba, że ktoś personalnie pojedzie po mnie, wtedy odpowiadam w podobnym stylu.
betti szanuję każdą uwagę. To są cenne wskazówki. Ale nie zawsze utwór jest dosłowny. Czasem trzeba wejść głębiej.
Monia9421. mam wejść jeszcze głębiej?
betti tak.
Monia9421. a więc... możesz wrócić, ale już mi na tym nie zależy. Zacznę żyć swoim życiem, pracą. Dlatego ''wróć jutro''. Gdyby peelka kochała, chciałaby, zeby wrócił już, teraz, natychmiast, a może tylko chce dać mu czas na przemyslenie swojego zachowania... wróć, kiedy zrozumiesz, że nie jestem workiem treningowym. Wystarczy?
betti pięknie ;)
betti betti, zlotko... zajmij się pisaniem swoich dzieł, bo myślenie logiczne i psychologia z Tobą nie idą w parze. szanuję Cię za cięty język i brak opierdzielania się, ale pieprzysz debilizmy. to, że nie masz psychiki kobiety z osobowością zależną, że nie dałaś się stereotypowi kobiety słabszej psychicznie, nie znaczy, że takich nie ma. nie spodziewałam się tego po tobie, ale wykazałas się olbrzymią ignorancją. bite i maltretowane często są tak zniszczone i UZALEŻNIONE od mężów, tak boją się SAMOTNOŚCI, że wolą być z byle kim, niż same. Monia ma rację, jeśli czegoś nie przeżyjesz (nie przeżyłam, ale mam dużo empatii i opowieści w tym temacie), to nie zrozumiesz.
syndrom sztokholmski, mówi to pani coś? może tu nie występuje w tych samych okolicznościach, ale jeśli zrownac to do tezy że 'kobieta zakochuje się w oprawcy', to pasuje.
pocztapolska dziękuję za zrozumienie
Monia9421. Kobiety powinny się wspierać niż ziać fermentem I wzbudzac poczucie winy
pocztapolska masz rację...żeby uciec od samotności trzeba dać się bić i poniewierać. Dzieci lubią na to patrzeć, nawet kiedy budzi sie w nich agresja... Najważniejsze, to mieć chłopa, może być byle jaki, może bić, kiedy tylko przyjdzie mu na to ochota, zdrzadzać z kim popadnie, ale ważne, żeby był... Dla tej jego obecności warto nosić siniaki.
betti o mój ty panie... w ogóle mnie nie zrozumiałaś, prawda? żyj dalej w swojej toksycznej bańce, kończę dyskusję, bo w ogóle nie masz otwartych oczu.
pocztapolska mam, dlatego jestem silna. Jednak obawiam się, że możesz tego nie zrozumieć.
betti nie, wykazujesz się ignorancją i to na naprawdę wybitnym poziomie. a rozumiem świetnie, bo mam w sobie pokłady wielkiej empatii. osoby tak właśnie pewne siebie najczęściej pokazują ignorancję dla tematu. naprawdę zawiodłam się na twojej postawie.
Sam wiersz podoba mi się tak sobie Ale tresciowo...oj.. Bardzo smutno. Idealnie oddałas dwoistosc uczuć kobiety i matki w trudnym związku. Pragnienie miłości, świadomość zła, strach... brak poczucia własnej wartości. Byłoby łatwiej gdyby ktoś zadecydował za nią o jego " niepowrocie ".
Robi wrażenie.
Pozdrawiam.
Ps. Popraw w edycji to " trwa"
Poprawiłam, dziękuję za uwagi :)
Nie jestem specjalistką, ale kropka w tytule chyba zbędna :) Smutne.
Już ją usunęłam :)
dosypać coś do kawy, uśpić, przywiązać do łóżka, spuścić ciężki wpierdol kablem od żelazka (tak zrobiła moja prababka, kiedy mąż ją uderzył). po tej lekcji więcej tego nie zrobił
Mocne, ale praktyczne. Mam nadzieję, że nigdy nie będę musiała tego robić :)
masochizm w obronie dzieci? No, szkoda, że technicznie jesr tak słabo...
Prawie się
Na mnie wiersz robi wrażenie, czuję go, czuję tę rozdartą, samotną kobietę, która w nim mówi. Tylko trzecia zwrotka gorsza, myślę, że warto ją poprawić, żeby nie pojawiały się "ból ciszy" i "nicość". Pozdrowienia!
Dziękuję bardzo za uwagę :)
toksyczny związek wpływa negatywnie na rozwój dzieci.
mądra matka powinna to wiedzieć.
Czasem rzeczywistość przytłacza umysł a ten przestaje działać racjonalnie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania