ufam

zapach śledzi i kokainy

miesza się w moje urodziny

kadzidła marihuana

kochana zachwiana

na kolanach

składa hołd pogańskim bogom

blaskiem zło świeci jaśniej

odchodzi człowiek od wiary

tonie w grzechu i złym słowom

odchodzę w eter duchowy

z posypaną głową popiołem

życie jest żywiołem

ufam Jednemu Bogu

on karmi mnie obok z ptakami

nie lękam się jutra

najgorsza pobudka

żyć na wesoło

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • najmniejsza 2 mies. temu

    Wiersz jest ewidentnym zaprzeczeniem postawy osoby wierzącej .
    Kadzidło nie idzie w parze z marihuaną
    zło nigdy nie świeci
    a wierzący nie kłamią się obcym bogom
    Nie jest najgorsza pobudka życie na wesoło ale życie wymaga również mądrości i roztropności oraz wierności więc wszystko zbalansowane być musi.
    Jednym z owoców Ducha Świętego jest radość .

  • najmniejsza 2 mies. temu

    nie kłaniają"

  • maga 2 mies. temu

    Lubię taki styl.

  • Yaro 2 mies. temu

    Dziękuję

  • zardak 2 mies. temu

    mi się podoba

  • Yaro 2 mies. temu

    Fajnie że się podoba

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania