układ

w pierwszych słowach tego wiersza

zawrę preambułę

zbędę prawa do wolności

tego co przeczułam

co mi dała intuicja

a ja roztrwoniłam

 

w zamian będziesz utrzymywał

że to niezbywalne

samo dobro męskie żebro

i okazjonalnie

kilka liści tylko zdartych

z peelek bez znaczeń

 

dwie parafki i klauzula

poufności - koniec

zwieńczy wierszyk

patrz wers pierwszy

tam nie ma nic o mnie

Następne częściUkład z figurami... retorycznymi

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (13)

  • swen norwald 20.03.2019

    nic z tego nie rozumiem

  • TseCylia 21.03.2019

    Nie przejmuj się. :->

  • Pan Buczybór 20.03.2019

    Fajnie, że zachęcasz czytelnika do wysiłku myślowego. Znaczy, każdy wiersz to robi, ale, no, tutaj jest to szczególnie zauważalne. Bardzo spoko utwór.

  • TseCylia 21.03.2019

    Nie lubię łopatologicznie. :-> Pozdrawiam.

  • swen norwald 20.03.2019

    Panie Buczybór - o czym ten utwór jest jeśli można?

  • Mia123a 20.03.2019

    Mnie tam się taki wiersz podoba. Inna forma, inny klimat. Z humorem :)

  • TseCylia 21.03.2019

    Dzięki. Taki właśnie miał być. :->

  • Canulas 20.03.2019

    Uczucia obszyte traktatami, prawnymi obostrzeniami, intercyzami, wytracają impet i zjadają własną definicję.
    Dalej - męskie żebro - zawłaszcza odrębne istnienie kobiecości jako takiej, ukazując jej bezistnienie w oderwaniu.
    Końcówka zatacza koło, kojarząc mi się nieco z Uroborosem, ale tu nikt nie uprawia na sobie kanibalnych aktów.
    Takie mini wierszowe perpetum mobile wyszło, na mój prosty dzban.
    Ciao.

  • TseCylia 21.03.2019

    Dobry dzban, Canulas. Dziękuje za interpretację. :->

  • Dekaos Dondi 20.03.2019

    1→Naczynko z kawałkami ''ego'' zakryte zasłonką
    2→Odrzucenie nakrycia.
    3→Puste naczynie, lecz kolor ścianek jest teraz inny.
    A niech to, co za pokręcona interpretacja. Ale to były pierwsze myśli:~))

  • TseCylia 21.03.2019

    Fajnie czytasz, DD. Niski ukłon za to. :->

  • Wrotycz 20.03.2019

    Intercyza, gdzie podmiotowi zabiera się wolność w imię zasad patriarchalnego układu społecznego, w zamian - łożenie na potrzeby żony, która nie posłuchała intuicji, więc preambuła do aktu stanowiącego jej aktualną rzeczywistość taka smutna.
    A te potwierdzające parafki? Poufność? Nie wiem.
    Pozdrawiam.

  • TseCylia 21.03.2019

    Poufność, gdy układ nie dotyczy relacji małżeństwa. Dyskrecja... :-> Dziękuję.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania