Poprzednie części: Ukradłaś mi pół życia
Ukradłaś mi życia pół
Mam tylko to do powiedzenia
Ze ukradłaś mi życia pół
Maszynką do szmalcu robienia
Byłem, tyrając jak wół
Nie zdradzasz, Ty tylko puszczasz się
Błagam Cię, Ty wróć pod mój dach
No bo ja tylko o Tobie śnię
Więc nie trwoń wszystkiego w swych grach.
Komentarze (5)
Urzekła mnie wasza historia.
Daj se z nią spokój. Im prędzej tym lepiej.
Uwielbiam "autentyczną twórczość". Wiersz pełen prawdziwych emocji.
Tylko niezbyt dobrze zapodanych emocji, ale w końcu i Nikifora docenili.
Pół życia smalec robiłeś, to teraz niezły biznes, pakuj w słoiki i sprzedawaj. Pamiętaj o umieszczeniu na etykiecie "EKO" i "domowy" oraz "własnej roboty" - pójdzie jak świeże bułeczki :D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania