UKRWIENIA UST NIEUSTANNE DRŻENIE

konarów ramiona wijąc się

uporczywie szukają źródła szeptów

słodko i wytrwale droczących się

z pulsującym pragnieniem

i jego nieustanną mantrą

przebiegle uległą na przekór

codzienności wydumanym światom

jątrząc nieustannego głodu

dłoni pożądanie

błądzących ospale

z niedowierzaniem...

 

nadmiernie ostrożne w dotyku

wyczekane i spragnione usta

bezgłośnie szepczą

o czasu wstrzymanie

karku kąsanie

dłoni skrywanie

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • Dusza_boli 2 miesiące temu
    Odległość mięknie w słowach, tęsknota zmienia kształt. Przepiękne.
  • AlexHalley 2 miesiące temu
    Dziękuję
  • piliery 2 miesiące temu
    Mocno "wydumany", nieskładny świat tego tekstu. I wciąż sadzisz paskudne byki - jak ten: "usta szeptają" - brr
  • AlexHalley 2 miesiące temu
    No patrz... Paskudny byk...
  • AlexHalley 2 miesiące temu
    Zmienione

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania