UKRWIENIA UST NIEUSTANNE DRŻENIE

konarów ramiona wijąc się

uporczywie szukają źródła szeptów

słodko i wytrwale droczących się

z pulsującym pragnieniem

i jego nieustanną mantrą

przebiegle uległą na przekór

codzienności wydumanym światom

jątrząc nieustannego głodu

dłoni pożądanie

błądzących ospale

z niedowierzaniem...

 

nadmiernie ostrożne w dotyku

wyczekane i spragnione usta

bezgłośnie szeptają

o czasu wstrzymanie

karku kąsanie

dłoni skrywanie

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Dusza_boli 3 godz. temu
    Odległość mięknie w słowach, tęsknota zmienia kształt. Przepiękne.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania