MartynaM↔Taki delikatny, nasączony wiersz, bryzą odczuwań jakby.
Gdyby dać: a usta potrafią...
w każdym razie powiało zimnem
to by było, jedno: się oraz: i→mniej
Pozdrawiam?:)
Martyna, zajmujesz się pierdołami pod tekstami mniej inspirującymi od 500 krzyżówek panoramicznych na jedną podróż, a ja w ułamku chwili wymyśliłem za Ciebie tytuł z zerwanych strun. To, że chwalą to jawna dywersja.
To dlatego chwalą, ze mnie lubią, innej opcji nie ma... zerwane struny chyba już miałam.
Ja pierdolami? Toż właśnie się dowiedziałam, że mąż ode mnie uciekł... wyobrażasz to sobie? Tra- ge - dia!
Nie wiem, co ja teraz zrobię, bo info z pierwszej ręki... chyba. ?
Komentarze (25)
Oj Martno, dobry wiersz, ale Ty podejrzewam na serio, cierpisz. Ciężko być kamieniem.
Ty chyba też nie za bardzo szczęśliwy, skoro potrafisz odczuć...
Dzięki za komentarz
MartynaM Ja to mam już za sobą.
Zazdroszczę...
MartynaM↔Taki delikatny, nasączony wiersz, bryzą odczuwań jakby.
Gdyby dać: a usta potrafią...
w każdym razie powiało zimnem
to by było, jedno: się oraz: i→mniej
Pozdrawiam?:)
DD, tu wszystkiego za dużo, jak zawsze, bo pisany "na czysto", zaraz się wezmę za robotę.
Dzięki za słowo pod wierszem
Podoba mi się> Jeżeli mogę się wciąć, wywaliłbym tę mgłę i jeszcze co nieco.
Masz świetną frazę, ale wg mnie na koniec
myślałam że to nic wielkiego
bohaterstwa w tym nie było
Przemyślę, może coś jeszcze zmienię, ale niech chwilę odleży.
Dzięki za sugestie
MartynaM, też tak mam, niektóre szelmy czekają po kilka lat.
Grain, u mnie też, bo zapominam o nich. Poza tym chyba łatwiej napisać nowy wiersz niż poprawić stary.
MartynaM mnie naciskano na poprawienie jednego tekstu, sztuka dla sztuki,tylko wybrałem co lepsze i dałem gdzie indziej.
Wszystko blednie przy tych wersach,
nawet Wenus jest ciemniejsza.
Gratulacje za piękny wiersz.
Dzięki, Noico, za przeczytanie.
Ładny wiersz w twoim stylu?
Pozdrawiam
Dziękuję, Józefie.
Pozdrawiam również
Jest OK, a najbardziej ostatnia część, potem przedostatnia . Pozdrawiam
Dzięki, Marku, za przeczytanie i komentarz.
Pozdrawiam
Martyna, zajmujesz się pierdołami pod tekstami mniej inspirującymi od 500 krzyżówek panoramicznych na jedną podróż, a ja w ułamku chwili wymyśliłem za Ciebie tytuł z zerwanych strun. To, że chwalą to jawna dywersja.
To dlatego chwalą, ze mnie lubią, innej opcji nie ma... zerwane struny chyba już miałam.
Ja pierdolami? Toż właśnie się dowiedziałam, że mąż ode mnie uciekł... wyobrażasz to sobie? Tra- ge - dia!
Nie wiem, co ja teraz zrobię, bo info z pierwszej ręki... chyba. ?
MartynaM, nie mówiłem o tym wierszu. Przykro mi.
Grain, a o jakim?
MartynaM, pisałem, że to nie był twój tekst. Daj spokój. Może twój mąż jest u mamusi
Grain, dogadujemy się jak gęś z prosięciem...
To jeszcze raz, o jaki tekst Ci chodzi, bo coraz mniej rozumiem...?
Grain, pamiętasz ten skecz pt. Sęk?
Może zbłękitniał i odleciał...?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania