Ulewa
w tym pokoju padał deszcz
powietrze przemokło
kiedy puchła stara walizka
od zdziwienia
przekleństw
i niedobrych słów
bluzka zapięta na ostatni guzik
przysłaniała wyrzuty sumienia
w mojej głowie dalej i wciąż
czasem nawet rzęsiście
dopóki nie zetrę skóry z dłoni
aż do krwi
ulewa
potrafi zatopić
najbardziej skruszone słowa
Komentarze (2)
Podoba się, lubię takie pisanie.
Każde słowo ma tutaj swoje znaczenie, ma swój wydźwięk. Jak ty to robisz? Niesamowite, podziwiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania