Ulica

Trąbiące na siebie blaszaki

uśmiechy od ucha do ucha

niekiedy dłonie jak raki

a ten tam czegoś szuka

i rowy mariańskie

- twarze skrzeczące żaby

owalne gęby damskie

sraj maszyny wśród trawy

prostopadłościan długi

i ten z kijem u góry

skończyły mi się szlugi

menel liczy do wódy

kolejka - śmiech i smutek

każdy po dawkę trutek

powierzchowność zabawna

jest wręcz prawie wytrawna

jak to wino za piątkę

mam zdjęcie na pamiątkę

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Garść 09.11.2021

    :D Jak to rymy mogą zawłaszczyć obrazek ulicy... blaszaki - dłonie jak... raki. Niezły surrealizm.

  • befana_di_campi 09.11.2021

    Eee, dobre! Naprawdę dobre :-)

    Bardzo serdecznie :-)

  • Pan Buczybór 09.11.2021

    niezwykle sympatyczne i kreatywne

  • rozwiazanie 08.12.2021

    Można odnaleźć swoje miejsce w scenerii ulicznej. Super wiersz.?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania