ulica na której hula wiatr

mogłabym iść tą ulicą

jeszcze z tysiąc razy

 

rozwieszać spojrzenia na oknach

i szarpać nimi grube zasłony

 

wypatrywać żebraka siedzącego w milczeniu

rzucić pieniądz

i zrzucić bagaż złych uczynków

 

mogłabym czuć zapach

śmierdzącej benzyny

unoszący się tam

gdzie wszystko traci węch

 

mogłabym

ale nie będę

 

wiatr wraz z liśćmi zamiotł już

twoje kroki

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • ireneo godzinę temu

    oj, już powinno być pozamiatane. Owidiusz uczył, że miłość nienawidzi zwłoki. A czy wchodzi się dwa razy do tej samej miłości?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania