ulica na której hula wiatr
mogłabym iść tą ulicą
jeszcze z tysiąc razy
rozwieszać spojrzenia na oknach
i szarpać nimi grube zasłony
wypatrywać żebraka siedzącego w milczeniu
rzucić pieniądz
i zrzucić bagaż złych uczynków
mogłabym czuć zapach
śmierdzącej benzyny
unoszący się tam
gdzie wszystko traci węch
mogłabym
ale nie będę
wiatr wraz z liśćmi zamiótł już
twoje kroki
Komentarze (7)
oj, już powinno być pozamiatane. Owidiusz uczył, że miłość nienawidzi zwłoki. A czy wchodzi się dwa razy do tej samej miłości?
Witaj🤭podążasz moim śladem widzę 😊🌞pozamiatane już jest dawno a okruchy zostają… może zjedzą je gołębie na moim parapecie, na razie udają że nie widzą🤭😉miłego dnia!!🌞🌞
Bernadetta12345
ptak byle czego nie ruszy, choćby miał paść. Wiatr wiedział co i po zamiata, dlatego ochoczo zabrał się za to. Dziękuję, wzajemnie:)
Bernadetta12345 - zamiotł ? Pierwsze cztery wersy są magiczne!
Dziękuję 🤭poprawiłam!
Bardzo obrazowe i prawdziwe obrazy i uczucia.
Dziękuję Sokrates😊😊😊
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania