Ulice pokryte płachtą śniegu

Za swe ręce się trzymają, w świetle pewnej lampy ulicznej, jak że mocno przytulają, przy muzyce romantycznej.

 

Kołyszą się powoli, w spokojnym rytmie wspólnej woli, tańczą pięknie, tak dogodnie, poruszjąc nogami zgodnie.

 

Ulice pokryte płachtą śniegu, towarzyszą im w ziewaniu,

teraz pędzą w żwawym biegu, by zasnąć razem w swym mieszkaniu...

 

...Tak rozmyślał i marzył młodzieniec,

zerkając tępym wzrokiem za okno,

w spokoju popijał ciepły grzaniec,

podziwiał ulice pokryte płachtą śniegu,

i ich piękno.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • Barmaria

    Cudne marzenie. drobna uwaga - pierwszy wers - jakże (pisownia razem)

  • mokra sałatka

    Dziękuje za poprawkę, będe pamiętał

  • Grafomanka

    Przy latarniach to panie lekkich obyczajów tańczą... czyżby ten ''młodzieniec'' marzył o nocy z nimi?

    Ale i tak najlepsze jest to, że ''pędzą w żwawym biegu'' i ziewają... normalnie mistrzostwo świata. Trzeba spróbować, bo to niełatwe przecież...

    Czasami naprawdę jest śmiesznie...

  • mokra sałatka

    Są na tyle zmęczeni że chcą jak najszybciej dostać się do łózka 🙏

  • Grisza

    Nie jest. Szczerze mówiąc nie miałem sumienia tego komentować.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania