Ulotna granica

Pędź! Gnaj! Póki masz czas.

Jak cień na granicy, dnia i nocy

O zmierzchu, porankiem.

Gdy słowik zawita,

Śpiewając ochoczo.

Gdy luna rozbłyśnie,

Na ciemnej otchłani.

Biegnij po przemyślenia,

Serce podpowie,

Czego pragniesz poczuć.

Łączy więcej, niż dzieli,

Uwierz w przesłanie!

Niewidoczna jest,

A jednak dostrzegasz!

Dobiegniesz! Zdobędziesz!

Się nie oglądaj!

Co w tyle zostanie,

Przeniknie w zapomnieniach.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • sfx rok temu
    Dobrze napisany wiersz, tylko średnio pasuje słowo "się" na początku zdania "się nie oglądaj".
  • Majaaaxxa rok temu
    Dziękuję, będę pamiętać następnym razem
  • Dekaos Dondi rok temu
    Majaaaxxa↔Jakby dobiec, nim będzie za późno:)↔Pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania