Ulotni. Mój pierwszy wiersz...

Ulotni jak dym, kołysany przez wiatr,

stale licząc na szczęścia garstkę,

pędzimy na oślep nie licząc lat,

wciąż pustą zapisując kartkę.

 

Dokąd tak gnamy w tym życia popłochu?

Gdy czas jak srogi oprawca nas ściga.

Tak mało dziś człowieka w człowieku,

coraz mniej czasu, coraz więcej pytań.

 

Ile się w garści łez pomieści?

Ile Ci przyjdzie stoczyć wojen?

O to, co tak naprawdę ważne,

nie o to, co wyłącznie Twoje.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Dekaos Dondi 23.08.2021
    PassioniLove↔Treściwy wiersz. Taki trochę, jak drzewiej bywało. Najbardziej, ostatnia:)↔Pozdrawiam:)↔%
  • PassionLove 23.08.2021
    Bardzo dziękuje! <3 Jestem wdzięczny za opinię. :) Pozdrawiam ciepło! :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania