Ulotność

zawiesiłam wzrok na śnieżno białej firanie

targanej powiewem wiatru

patrzę lecz nie odróżniam obrazów

słyszę lecz nie rozpoznaję dźwięków

czuję pustkę jakiej nigdy nie było

wszystko jest przecież po coś

 

przyszłość będzie przeszłością

przeszłość wygrywa z teraźniejszością

teraźniejszość nigdy się nie wydarzy

strach zaciska oczy

nie chcę widzieć otaczającej rzeczywistości

Średnia ocena: 4.4  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • Grain rok temu
    strach zaciska oczy rzeczywistości

    tak bym zakończył, bez wycierania się w firankę
  • Grain rok temu
    ulotność to wyświechtane, zmieniłbym na przepustowość, albo bardziej dramatycznie na

    smok, injektor czyli zawór bezzwrotny
  • Grain rok temu
    być może żartowałem
  • KaMaRo rok temu
    być może żart mnie rozśmieszył :) fajnie że chciałeś przeczytać i nie sugerujesz mycia okien bo trochę zimno.
  • ireneo rok temu
    Plus za asertywność. Z tekstu wynika że peel nie chce oglądać otoczenia a nie że otoczenie ma przed nim pietra. Gdyby to był ten, pożal się boże, komentator, no to możnaby pójść w taki surealizm, ale ten ... jest tutaj.
    A treść zatrzymuje. Mnie też, bo w marszu trudno odcisnąć piątkę
  • KaMaRo rok temu
    ireneo czasami każdemu przyda się malutki przystanek. Dziękuję za wizytę!
  • Ciekawy, intrygujący wiersz. Pozdrawiam i wystawiam ocenę 5.
  • KaMaRo rok temu
    Dziękuję za miłą wizytę. Pozdrawiam serdecznie !

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania