Ulotność chwili
To co tak usilnie chwytamy
Nie jest dla nas dostępne
Pędzi przed oczami, pokrętne
Role się odwracają uciekamy
Ale jest już za późno
Wszystko się rozmywa
Zostaje głuche i wszechobecne
Nic
Szukanie celu w świecie,
Który nie zachowuje stałej formy
Prowadzi do szaleństwa
Warto się chyba nauczyć dryfować
W objęciach losu
Losu raz burzliwego
A innym razem statycznego wręcz nudnego
Kiedy się postawimy
Może spróbować utopić
W najlepszym wypadku zdobędziemy upragnione
Nic
11.04. 2019 10.29
Komentarze (4)
Przepięknie!
Myślę, że można by było wydzielić w tym wierszu strofy, ponieważ podmiot liryczny (a raczej autor, pachnie mi tu liryką bezpośrednią) wyraźnie dość często zmienia myśl. "Może spróbować utopić" <- ten fragment jest tak ciekawie ubrany w słowa, że podświadomie zmienił mój sposób patrzenia na całość wiersza. Mocne trzy ode mnie. :D
Drugi raz słyszę sugestię o podziale na strofy tego wiersza, myślałem nad właściwym i może taka wersja będzie lepsza. Muszę się z tym przespać.
Berkas Od razu lepiej! Nawet dla odbioru tekstu na plus, od razu bardziej mi się podoba. :D Gdybym mógł, czwóreczkę bym dał. :D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania