Ulotność niebytu - Shogun
dostrzegłem most
a na nim ona
jutrzenka
wdziera się niecnie
złociście przybrana
choć delikatna
umysły pożera
cierniem
a kartę prawie
już wypełniono
ostatnim wiatru
powiewem
i choć zakrzyknąć
chciałem pierwszego
edom tylko
odpowiedział
nie ma lepszego
i innych rąk
gdy w herkulesa
wstępuje kochana
a ja płynę
kielichem piołunu
i złoty kłos
dopadam
percepcja w
petryfikacji
już tylko ja
i on
a wszystko niczym
limbo pary
choć żywa była
...to martwy most
Komentarze (23)
Berka?
Grasz w berka Magdo? Tylko uważaj na nóżki hahahah
Pudło :)
Dość hermetyczny utwór. Bohater kroczy mostem ku kobiecie, albo idei. Jest piękna, niby nieskazitelna, jednak "wdziera" i "niecnie" sugeruje, że jest w stanie calkowicie obezwładnić bohatera. Kusi jak Ewa w raju, tylko po to by sprowadzić na złą drogę. Tak jakby wysysała z bohatera ostatnie soki życia. Ostatni powiew wiatru i karta już wypełniona symbolizują koniec. Zakończenie miłości, podróży, upadek idei. I nawet gdy bohater próbuje wołać na ratunek, to odpowiada tylko coś mitycznego, niejasnego, chociaż Edom czasem kojarzy mi się też z piekłem i potępieniem. Dalej jest jeszcze bardziej zagadkowo. Kto jest herkulesem, kto jest silny, a może osłabiony uczuciem nowej kochanej? A później tajemniczy on. On stwórca, on przeciwnik? Czy bohater się boi? Chwyta upragniony kłos, ale czy cokolwiek to zmienia. A może w tej zabaeor właśnie chodziło by gonić za ideą, a złapała po prostu się ulotnila? Jak para, istniała, ale trudna do zdefiniowania? A potem przyszło zrozumienia. Wiele ona istniała, jednak most pozostał martwy. Tak jakby sam bohater był mostem i zawalił się, gdy ukochana to opuściła. Pamięć o niej pozostała tylko jak mgła nad resztkami świadczącym o upadku bohatera...
Ciężką rozkminkę zapodałeś, autorze. Niemniej miło było trochę pokombinować. Typować na razie nie będę, ale powiem tylko, że bardzo lubię takie niejasne historie:)
Zabawie*
Owej ukochanej;złapana;zrozumienie;może ona istniała; go opuściła;świadczącymi;
Jejku, pisanie na telefonie się mści:/
Kocwiaczek jesteś wielka, ale nie do końca. Nie oddałaś strzału hahahah
Tekst tajemniczo napisany, lecz ciekawie. Można kombinować jak się patrzy.
Zapewne co to za ''życie domu'' gdy ''fundament'' martwy. To taka pierwsza myśl:)
Myśl myśl tylko od myślenia głowa boli i nic więcej hahahah
Paragonowy zapis i moc słów. Trochę jak konserwa. Obraz kobiety zamknięty we wnętrzu mężczyzny. Droga która jest zarazem mostem i zakończeniem wędrówki. Czy tam jest zmierzch, czy światło.
Ciekawe nawiązanie do Biblii Edom milczy- biblijna jałowa ziemia. Jej stolicą była Petra - "skała".
Nie mam zdania co do Autora. Jeszcze.
Pozdrawiam
Nie mam zdania i bania ze strzelania. Dawaj Pasją heheheh
Postawię na Dekaosa i kropka.
pasja tym razem strzał chybiony :)
Hmm... może Kigja akurat jakby.
Jakby co, to zmienię, bom teraz nieporadny:)
No wreszcie ktoś inny, tylko pewnie kapiszonem strzelasz hahahah
Nie trafiony haha :)
Kurcze, nie mam pojęcia, może Kigja?
WoW!
Kurde kurde kurde
Nie mam pojęcia, ale...
Chyba postawię na Kociwiaczka, literackiego kameleona.
Podło :)
Podło mnie ubodło?
kigja Kurcze, miało być pudło, mea culpa
Shogun pomyślał→zmylę was jeszcze, wierszem.
Gratulacje me masz, za kamuflaż:))
DD dzięki, ano, to mój pierwszy "poważniejszy" wiersz haha :D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania