Ułożyć twarz

Sprawdziłem klucz w kieszeni.

Jeszcze raz.

 

Położyłem dłoń na klamce.

Metal.

 

Poprawiłem kaptur,

jakbym miał wejść do obcego mieszkania, a nie do niej.

 

Próbowałem odsunąć moment,

w którym mnie zobaczy,

zanim zdążę ułożyć twarz.

 

Za drzwiami przesunęło się krzesło.

Puściłem.

 

Nacisnąłem po sekundzie.

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Asteria 3 godz. temu
    Spontan teraz w cenie :)
  • NinjaC 3 godz. temu
    Spontan też czasem stoi pod drzwiami. Dzięki - dobrze to złapałaś.
  • AlexHalley
    Ładnie zawieszony ten tekst jest w tej jednej chwili...
  • NinjaC
    Tę chwilę próbowałem złapać. Dzięki.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania