Ułożyć twarz

Położyłem dłoń na klamce.

Metal.

 

Sprawdziłem klucz w kieszeni.

Jeszcze raz.

 

Poprawiłem kaptur,

jakbym miał wejść do obcego mieszkania, a nie do niej.

 

Próbowałem odsunąć moment,

w którym mnie zobaczy,

zanim zdążę ułożyć twarz.

 

Za drzwiami przesunęło się krzesło.

Puściłem.

 

Nacisnąłem po sekundzie.

Średnia ocena: 3.9  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • Asteria 2 miesiące temu
    Spontan teraz w cenie :)
  • NinjaC 2 miesiące temu
    Spontan też czasem stoi pod drzwiami. Dzięki - dobrze to złapałaś.
  • AlexHalley 2 miesiące temu
    Ładnie zawieszony ten tekst jest w tej jednej chwili...
  • NinjaC 2 miesiące temu
    Tę chwilę próbowałem złapać. Dzięki.
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    I pytanie znów, co łączy peela z osobą wewnątrz 🤔
  • NinjaC 2 miesiące temu
    Łączy tyle, że jeszcze otwieram ;)
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    NinjaC To ja poczekam w takim razie aż drzwi się otworzą 😏
  • Dusza_boli 2 miesiące temu
    Kolejna mikroscena z ogromnym napięciem emocjonalnym. Świetnie budujesz dramaturgię. Brawo!
  • NinjaC 2 miesiące temu
    Dzięki, czasem wątpię w te miniatury a takie komentarze dają paliwo. Pozdrawiam.
  • Roma 2 miesiące temu
    Muszę za Duszką: pięknie potrafisz w niewielu słowach oddać emocje.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania