Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
Ułuda świata idealnego jako prosta droga do totalnego odlotu
Płoną styki w mojej głowie,półkóle mózgowe sie pieką jak ziemniaki,zgwałcona ma dusza wije sie w męczarniach i nie wiem i nie wiem jak długo to wytrzyma a ty myślisz że jestem tak szczęszliwy i syty,że zbytnio dobrobyt uderza mi do głowy i dlatego świruje i maniane odpierniczam a to nie tak,nie tak bo złudzenie w jakim żyje za bardzo dokuczliwe sie już staje i powoli tego mam po dziurki w nosie,otoczenie które stwarza mi iluzje złudnego dobrobytu,iluzje szczęścia co tym samym wpędza mnie w szaleństwa wir świata absurdu,utopijnej rzeczywistości w którą ludki uwierzyły i w ten sposób zmaterializowały.
Nie ma sensu ci tego tłumaczyć,nie ma sensu ci tego wykładać bo ty żyjesz złudzeniami,żyjesz fałszywymi iluzjami i wpędzasz w to innych chociaż oni tego nie chcą lecz ty o tym nie wiesz,nie zdajesz z tego sprawy jak bardzo złudne szczęscia poczucie degeneruje ludzką dusze i cały jego materialny żywot,jego zmaterializowanego ciała żywot bo ty uwierzyłeś w fatamorgame i uparcie tego sie trzymasz jak pijany płotu i nic tu nikt nie wskóra,nic tu nie ździała jakakolwiek próba przywrócenia cie na ziemie bo obłoki tak cie do siebie przyssały,że już cie mają w garści i nigdy nie wypuszczą,zbyt mocno sie w nich zatraciłeś,w zbyt mocnym amoku tkwisz aby wyswobodzić sie z ich złudnych kleszczy i na nowo przywitać sie ze światem realnym.Obawiam sie też tego,że ta też w jakimś stopniu odleciałem i oddałem sie ułudzie,poddałem sie fałszowi i fikcyjnej narracji i tak naprawde wydaje sie mi tylko,że jestem uświadomiony i światłość światła zawsze za mną kroczy i nie stacza mnie ku granicom przepaści a być sam sobie coś wkręcam lub coś mnie wkręca i mną instrumentalnie manipulije świetnie przy tym sie bawiąc i szampańsko
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania