Uluru

Głaz który leży

Na sumień tysiącach

Co krew i pieniądze

Mieszały bez końca

 

Historię znaczyły

Piętnem cierpienia

Zawsze tak skore

By życie odbierać

 

Ten kamień magiczny

Zcalony z tą ziemią

I z nią oddany

Aborygenom

 

Ich przy nim blisko

Pokoleń tysiące

W zgodzie z naturą

Z wiatrem i słońcem

 

Żyło szczęśliwie

Na ziemi tej razem

Aż białe żagle

Zwieściły zagładę

 

Ten stróż krainy

Na końcu świata

On tylko milczy

On nie rozpacza

 

Jak krew co krzepnie

Kolory swe zmienia

Tym przypomina

Że tu skamieniał

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania