.

.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (157)

  • Neurotyk 09.04.2016
    Nie komentuje, bo NIE ma takiej USTAWY, więc tekst dla mnie kontrowersyjny. :-)
  • Neurotyk 09.04.2016
    za tekst, nie przekaz - 5 :)
  • 60secondsToDie 09.04.2016
    Jest taka ustawa, Neuro XD
  • 60secondsToDie 09.04.2016
    Chyba nie dotarły do ciebie ostatnie wiadomości ze świata zewnętrznego.
  • Neurotyk 09.04.2016
    60secondsToDie obowiązuje w Polsce ustawa o tym, że każda kobieta, bez względu na zagrożenie życia, ma donosić ciążę? Nie
  • 60secondsToDie 09.04.2016
    Neurotyk Od niedawna obowiązuje, że nie można dokonać w Polsce aborcji, więc to praktycznie to samo :)
  • Neurotyk 09.04.2016
    60secondsToDie można w Polsce dokonać aborcji, kiedy - reguluje to ustawa :)
  • Neurotyk 09.04.2016
    Aborcja w Polsce – w Polsce aborcja jest dopuszczalna jedynie w trzech kwalifikowanych przypadkach dopuszczanych przez prawo, [1]:

    ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej (bez ograniczeń ze względu na wiek płodu[1]),
    badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu (do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej[2]),
    zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (do 12 tygodni od początku ciąży[2]).
    Występowanie okoliczności określonej w pkt. 3 stwierdza prokurator, pozostałe dwa lekarz inny niż przeprowadzający zabieg, chyba że ciąża zagraża bezpośrednio życiu kobiety[3].

    W przypadku kobiety małoletniej, bądź ubezwłasnowolnionej całkowicie konieczna jest zgoda jej rodziców bądź opiekunów prawnych, a w przypadku, gdy nie są w stanie jej wyrazić bądź ciężarna ma mniej niż 13 lat także sądu rodzinnego[4].

    Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny twierdzi, że w Polsce rocznie wykonuje się ponad 100 tys. aborcji, organizacje pro-life, że 7-13 tys.[5]. 15% zabiegów dokonuje się poza granicami kraju[6]. Od 1997 roku w Polsce wykonywanych legalnie jest kilkaset aborcji rocznie[7].
  • 60secondsToDie 09.04.2016
    Dobra, nieważne. Poczytaj o tej ustawie w internecie, bo ja już sobie krwi napsułam.
  • Neurotyk 09.04.2016
    60secondsToDie ustawa o ktorej mówisz to PROJEKT pewnych ludzi, to nie znaczy że to obowiązuje :)
  • Neurotyk 09.04.2016
    Neurotyk musi być przyjęte przez Sejm i większość parlamentarną, a nie ma szans, żeby przeszło, bo w PiS są przeciwnicy też takiego restrykcyjnego prawa. Spokojnie.
  • 60secondsToDie 09.04.2016
    Och, no to mi ulżyło trochę. W takim razie muszę inne opowiadanie na polski napisać.
  • Nuncjusz 09.04.2016
    To jest na razie Projekt Obywatelski, który raczej przepadnie, bo PISowi nie jest na rękę
  • Neurotyk 09.04.2016
    60secondsToDie niekoniecznie, zrób tak, żeby to, co napisałaś, tyczyło się proponowanej ustawy i zagrożenia, wg, Ciebie, która niesie, może być?:)
  • Neurotyk 09.04.2016
    60secondsToDie niekoniecznie, zrób tak, żeby to, co napisałaś, tyczyło się proponowanej ustawy i zagrożenia, wg, Ciebie, która niesie, może być?:)
  • 60secondsToDie 09.04.2016
    No to jest. Tylko nie wiem, jak mam konkretnie zmienić przemyślenia siostry Annie.
  • Neurotyk 09.04.2016
    60secondsToDie, niech to będzie projekcja przyszłości: Co będzie, kiedy taka ustawa weszłaby w życie, okej?:)
  • Lotta 09.04.2016
    Sama też kiedyś byłaś "niemyślącym płodem"... Zastanawia mnie to czy ludzie, którzy są za aborcją, chcieliby być zamordowani w pierwszych etapach swojego życia.
  • Neurotyk 09.04.2016
    Lotta, raczej nie :)
  • Lotta 09.04.2016
    No właśnie, chyba nikt by nie chciał.
  • 60secondsToDie 09.04.2016
    Tu chodzi o ZDROWIE MATKI. Ktoś to rozumie? Chyba nie.
    Kurwa mać. Nienawidzę ludzi.
  • 60secondsToDie 09.04.2016
    Lotta, lepiej już się tu nie udzielaj XD
  • Neurotyk 09.04.2016
    60secondsToDie nas też?:)
  • 60secondsToDie 09.04.2016
    Wszystkich, jako gatunku. Naprawdę, to nic osobistego. Poraża mnie ogólna głupota ludzkiego rodzaju XD
  • Lotta 09.04.2016
    60secondsToDie czemu mam się nie udzielać?
  • 60secondsToDie 09.04.2016
    Lotta, bo mnie wnerwiasz swoją ślepotą.
  • Neurotyk 09.04.2016
    Lotta, bo to kontrowersyjny temat :/
  • 60secondsToDie 09.04.2016
    Zresztą, dobra, udzielaj się. Nie jestem tobą, całe szczęście.
  • Lotta 09.04.2016
    60secondsToDie moją hmmm... Zdrowie matki tak, prawa dziecka jako człowieka - nie? Niby czemu?
  • Neurotyk 09.04.2016
    Neurotyk dziewczyny, spokojnie, każdy widzi, to, co widzi. spokojnie, nie ma takiej ustawy, mozna przerwać ciązę ze wzgledu na zagorżenie życia matki, koniec tematu.
  • 60secondsToDie 09.04.2016
    Dziecko w jajowodzie to nie człowiek, haloooo.
  • 60secondsToDie 09.04.2016
    Dobra, już się żarłam na ten temat miliardy razy, więc kończę XD
  • Neurotyk 09.04.2016
    60secondsToDie argument ad persona, nie rób tak :)
  • Lotta 09.04.2016
    60secondsToDie no tak to kosmita ;) obcy, przybył z odległej planety i planuję zniszczenie ludzkości
  • 60secondsToDie 09.04.2016
    Neurotyk, okej. Ale naprawdę kłóciłam się na ten temat wiele razy, więc mam dość.
  • Neurotyk *ad personam i rzeczywiście, nie powinno się takowych używać. Nie jest to w duchu porządnej, merytorycznej dyskusji, a bliżej temu do nastoletniego szczekania :)
  • 60secondsToDie 09.04.2016
    Lotta, nie. To po prostu płód, który nie ma wykształconego mózgu, więc, co za tym idzie, nie myśli.
  • Lotta 09.04.2016
    60secondsToDie ale ma ciało i czuje, tak dla Twojej informacji.
  • 60secondsToDie 09.04.2016
    Lotta, właśnie nie czuje, bo nie ma mózgu, rozumiesz?
  • O-Ren Ishii 09.04.2016
    60secondsToDie zapłodnienie to zapłodnienie. Nic innego niż dziecko - człowiek z tego nie będzie i popieram tutaj Lottę.
    Walka z prawem do życia...
  • 60secondsToDie 09.04.2016
    Płód w jajowodzie jeszcze nie jest myślącą istotą.
  • Lotta 09.04.2016
    60secondsToDie nie nie rozumiem, jak można się zgadzać na mordowanie dzieci. Ale chyba już tego nigdy nie zrozumiem, ludzkość i tak się sama wyniszcza...
  • 60secondsToDie 09.04.2016
    Lotta, spoko, nie musisz. Może na biologii kiedyś ci wytłumaczą. Uczysz się biologii?
  • Lotta 09.04.2016
    60secondsToDie nie, popatrz głupia jestem, na humanie. Eh, co za strata...
  • 60secondsToDie 09.04.2016
    Lotta, no, trochę tak. Na humanie się zmarnujesz. Nie zrozum mnie źle, po prostu po tym nic dobrego nie masz :)
  • 60secondsToDie ejże, szacunku trochę... sio z tą pogardą dziecinko, ja rozumiem, że temat nośny, ale trzymaj jakikolwiek poziom, jeśli nie chcesz być postrzegana jako powtarzająca dorosłe frazesy czternastolatka (do czego się zbliżasz takimi jak powyżej komentarzami).
  • 60secondsToDie 09.04.2016
    Primo, mam czternaście lat. Secundo, jak już mówiłam, kłóciłam się na ten temat wiele razy z jakimiś niedowładami, więc tutaj to nie taka porażka.
  • Lotta 09.04.2016
    60secondsToDie eh, już się tego nasłuchałam. Przemyśl jeszcze swoje poglądy co do aborcji. Mam nadzieję, że przynajmniej potępiasz aborcję, w przypadku kiedy zarówno matka i dziecko są zdrowe i nie jest dziecko nie jest wynikiem gwałtu...
  • 60secondsToDie Primo - wiem, że masz czternaście lat. Secundo, brawo, jestem dumny, że umiesz się nie tyle kłócić (na wysokim poziomie, a jakże...), ale i nazywać osoby z którymi się kłócisz ,,niedowładami" co świadczy, po pierwsze o Twojej niesamowitej erudycji, a po drugie o wielkim szacunku, jaki masz do drugiej osoby jeśli ta ma inne niż Ty przekonania.
  • 60secondsToDie 09.04.2016
    Masz mnie za głupią? Tak, pewnie masz. Popieram aborcję, jeśli dziecko jest wynikiem gwałtu/kazirodztwa/matka jest nastolatką/matka jest chora/dziecko jest chore.
  • Lotta 09.04.2016
    60secondsToDie pytam o zdrowe dziecko i zdrową matkę...
  • 60secondsToDie 09.04.2016
    Lotta..................................
  • 60secondsToDie 09.04.2016
    Skoro nie wymienilam tego w mojej odpowiedzi, to znaczy, ze nie popieram aborcji, gdy matka i dziecko sa zdrowe.
  • Lotta 09.04.2016
    60secondsToDie to super na prawdę bardzo się cieszę. Czyli jak byś była chorym dzieckiem, to chętnie byś zginęła zanim byś się urodziła???
  • 60secondsToDie 09.04.2016
    Tak.
  • Lotta 09.04.2016
    60secondsToDie aha, to świetnie. Nie ma jak zamordować, kogoś dlatego, że jest chory... Super, naprawdę... Czyli mordowanie w obozach koncentracyjnych też było dobre? Tam też byli dyskryminowani ludzie...
  • Neurotyk 09.04.2016
    Dziecko, które nosisz pod sercem, to mały wiercipięta, usiedzi w miejscu najwyżej sześć minut. Ruch to jego żywioł od siódmego tygodnia życia. Ale przez kolejne siedem miesięcy będzie ćwiczył cierpliwość. Do głosu dojdzie jego wewnętrzny zegar, który podzieli mu dzień na chwile gimnastyki i coraz dłuższe pory odpoczynku. Gdy przyjdzie na świat, niewiele się zmieni. Od !!!12!!!!!. tygodnia ciąży zachowuje się przecież prawie jak noworodek – ssie kciuk, ma czkawkę, drapie się, przeciąga, ziewa, fika nóżkami, budzi się, by po chwili zasnąć. I – choć trudno uwierzyć – to, co robi, już teraz ma spory związek z porami dnia. Jak to się dzieje? Ty mu je wyznaczasz!
    Co robi dziecko w brzuchu, gdy mama się budzi?
    Dzwoni budzik. Przeciągasz się, witasz nowy, kolejny dzień twojej ciąży, a wtedy dziecko uspokaja się i prawdopodobnie... zasypia. Przecież znowu wprawiłaś w ruch kołyskę (czyli swój brzuch). Mimo to jego mózg nie wyłącza się – wciąż pracuje. Dziecko w tym czasie śni. O czym? Zdaniem niektórych psychologów o tym, czego doświadcza, czego dotyka, o smaku wód płodowych, ich zapachu, o dźwiękach, które do niego dotarły. Śniąc, rusza się i podskakuje. Budzą go najsłabsze bodźce. Istnieje hipoteza, że ćwiczy w ten sposób sprawność mózgu. Od czasu do czasu zapada jednak w bardzo głęboki sen. Wtedy ani drgnie (czy nie przypomina ci w tym jego taty?).
    Co robi dziecko w brzuchu, gdy mama je obiad?
    Gdy zbliża się pora posiłku, robisz się głodna jak wilk. To typowe dla kobiet w ciąży. Twoje dziecko nie czeka z takim utęsknieniem na lunch, bo regularnie dostaje to, czego potrzebuje. Ale odczuwa skutki... obżarstwa mamy. Po twoim obiedzie czuje się rozleniwione (dokładnie tak samo jak ty). To dlatego, że twoje jelita stają się pełne i pośrednio powodują ucisk na macicę. Dziecku jest po prostu ciasno. Mniej się rusza, jego ruchy są spowolnione. Możesz mieć wrażenie, że śpi. Pamiętaj, że komponując swoje menu, kształtujesz także gusty kulinarne dziecka (od piątego miesiąca jego zmysł smaku pracuje na pełnych obrotach). Kiedy więc zjesz na przykład mięso mocno przyprawione czosnkiem, dziecko poczuje jego charakterystyczny smak i zapach kilkoma drogami. Czosnek dotrze do niego za pośrednictwem twojej krwi, a potem pobudzone zostaną receptory węchu w jego nosku. Smak i zapach czosnku przedostają się również do płynu owodniowego, którego zapach maleństwo może czuć i smakować. Jest jeszcze trzecia droga, którą dziecko może poznać smak czosnku – wydali go z moczem, a potem połknie płyn owodniowy. Tobie smak i zapach czosnkowej potrawy będą towarzyszyć kilka godzin, jemu całą dobę, a nawet dłużej. Zapamięta je! Czy wiesz, że ostry smak potraw, które jesz, jest dla malca nieprzyjemny tak jak dla ciebie gorzkie leki? Zresztą wszystko, co nie jest słodkie, jest dla dziecka niesmaczne. Nie lubi na przykład, gdy pijesz herbatę z dużą ilością cytryny.
    Co robi dziecko w brzuchu, gdy mama odpoczywa?
    Leniwe będzie tylko dla ciebie! Gdy ułożysz się wygodnie na kanapie i będziesz głaskać po brzuchu, malec ze szczęścia zacznie fikać koziołki. Pod wpływem dotyku budzi się i staje się ruchliwy. Bez względu na to, ile ma miejsca wokół siebie, ruch traktuje jak okazję do odkrywania jeszcze bardzo malutkiego światka, opanowanego przez pomarańczowy półmrok... Bawi się tym, co jest pod ręką, czyli pępowiną.
    Gdy ma sześć miesięcy, jego rączka i obwód pępowiny są mniej więcej takie same, dlatego uchwyt małej dłoni zaciśniętej na sznurze pępowinowym może być bardzo mocny. Maleństwo odbija się też od ściany worka owodniowego jak od trampoliny. Skacze, kopie, obraca się, robi salta.
    Co robi dziecko w brzuchu wieczorem?
    Ty najchętniej znalazłabyś się już w objęciach Morfeusza. Dziecko wprost przeciwnie. Daje ci sygnał do zabawy, mówiąc: „Witaj, mamo!”. Gdy ty przestajesz się ruszać, ono szaleje, jakby przygotowywało się do olimpiady. Daj się wtedy wciągnąć do zabawy. To naprawdę fajne! Już koło 20. tygodnia ciąży możesz nauczyć maluszka zabawy w kopanie. Szybko zorientuje się, że ma odpowiedzieć na delikatne uciskanie i głaskanie brzucha oraz słowa: „Kopnij, kopnij!” – tak twierdzi znany położnik, dr Rene Van de Carr (a autorka tekstu sprawdziła to w praktyce). Nie tylko on uważa, że takie psoty stymulują rozwój układu nerwowego dziecka. No i jest to pierwsza nić porozumienia między mamą i jej dzieckiem!

    Żródło: http://babyonline.pl/jeden-dzien-z-zycia-plodu-co-robi-twoje-dziecko,rozwoj-plodu-artykul,5185,r1p1.html

    Pierwsze z brzegu.
  • 60secondsToDie 09.04.2016
    W mojej opinii ciąża jest obrzydliwa, pod względem tego, co dzieje się w organizmie kobiety, więc nawet tego nie czytam.
  • Neurotyk 09.04.2016
    60secondsToDie jesteś dzieckiem i nie zrozumiesz tego, Żegnam :)
  • 60secondsToDie 09.04.2016
    Neurotyk, po prostu mam inne poglądy XD
  • Neurotyk 09.04.2016
    60secondsToDie masz prawo brzydzić się dziećmi w brzuszku :) Może wyrośniesz z tego, jak poczujesz INSTYNKT macierzyński :) (BIOLOGIA ten instynkt to jest, co sie jej uczysz)
  • 60secondsToDie 09.04.2016
    Nie poczuję, bo jestem zimną suką XD
  • Neurotyk 09.04.2016
    60secondsToDie wspołczuję to przykre :)
  • Neurotyk 09.04.2016
    60secondsToDie zapomniałbym: szafujesz argumentem biologii, więc też tym argumentem po szafuje (broń obusieczna) - biologia płata figle (naukowo potwierdzone) i tak jak jesteś teraz "zimną suką" tak pewne hormony i procesy chemiczne w Twoim mózgu pod wpływem ciąży miedzy innymi spowodują (są wyjątki, ale ja mówię o regule) takie zmiany, że będziesz ciepłym kotkiem :)

    Życzę Ci wszystkiego najlepszego, mimo, że mnie nie przeprosiłaś za czajnik i mydelniczkę :)
  • Neurotyk, dość. Nic z tego nie wyniknie.
  • Neurotyk 09.04.2016
    Szymon Szczechowicz tak, ale niech wie, że Neuro ma swoje zdanie i bedzie go bronił do upadłego, merytorycznie, bez wyzwisk.
  • Neurotyk wiemy to. Ja to wiem, przyjacielu i każdy kto umie czytać też to wie.
  • 60secondsToDie 09.04.2016
    Dobra, spadam stąd. Nie mam ochoty więcej sprzeczać się z takimi ludźmi, jak wy.
    Och, tak, jestem dzieckiem, bo uważam, że ciąża jest obrzydliwa, a aborcja powinna być legalna w przypadkach, które wymieniłam.
    Co ze mnie za dziecko!
    A do tego w boga nie wierzę.
    Co za dziecko!
    Żegnam ozięble.
  • Neurotyk 09.04.2016
    Biologia o która brałaś za argument opisuje coś co się nazywa instynktem macierzyńskim :) Jeszcze się douczysz :)
  • Jared 09.04.2016
    Dla mnie zygota o stopniu rozwinięcia ameby to nie człowiek jeszcze, zapraszam do dyskusji :]
  • Neurotyk 09.04.2016
    Jared jeszcze, co to znaczy? Wytłumacz, to znaczy, że nie bedzie, że może czajnik się urodzi?
  • Neurotyk 09.04.2016
    Jared jeszcze, co to znaczy? Wytłumacz, to znaczy, że nie bedzie, że może czajnik się urodzi?
  • 60secondsToDie 09.04.2016
    Ugh...
  • 60secondsToDie czy mi się zdaje, czy żegnałaś nas już? Jak nie chcesz być brana za dziecko to przynajmniej bierz odpowiedzialność za to, co mówisz... ręce opadają...
  • Jared 09.04.2016
    hahaha :D Prowo, Neuro ;)
  • 60secondsToDie 09.04.2016
    Moje już odpadły kilka minut temu, wybacz, że także nie wykonam tego gestu w stosunku do was :)
  • Neurotyk 09.04.2016
    Jared ja nie dyskutuję, bo dla mnie wszystko jasne od pocxącia do smierci, smutno m za was :)
  • 60secondsToDie Ależ wybaczam. Ja zawsze wybaczam :)
  • Neurotyk 09.04.2016
    Jared prowo? XD
  • 60secondsToDie 09.04.2016
    Szymon Szczechowicz A ja nie :)
  • Jared 09.04.2016
    Co nie zmienia faktu, że całkowity zakaz aborcji sensu nie ma :v
  • 60secondsToDie Szkoda, ale to Twoja sprawa. Szczerze powiedziawszy zupełnie o to nie dbam.
  • Neurotyk 09.04.2016
    Jakie jest prawdopodobieństwo rozwinięcia się z zygoty czajnika albo mydelniczki? Xd
  • 60secondsToDie 09.04.2016
    W twoim przypadku widać było duże XD
  • Neurotyk 09.04.2016
    60secondsToDie jesteś gówniaro, nie obrażaj mnie, to że dobrze piszesz, nie oznacza, że możesz zachowywać się jak suka:)
  • Lotta 09.04.2016
    60secondsToDie nie musisz się znirzać do obrażania nikogo, jak Ci brakuje argumentów.
  • 60secondsToDie 09.04.2016
    Lotta, jeśli poprawię ci ten rażący błąd, to też będzie wykaz braku argumentów?
  • 60secondsToDie tak, bo Twoja merytoryka właśnie całkiem zniknęła i chwytasz się wszystkiego - od wytykania literówek do obrażania innych.
  • 60secondsToDie 09.04.2016
    Nie, nie zaniknęła. Nie, nie chwytam się byle czego. Właśnie wzdycham z litości przed ekranem :)
  • Lotta 09.04.2016
    60secondsToDie będzie to zmiana tematu, czyli tak, a błędy każdemu się zdarzają, przepraszam, że skaziłam tym błędem komentarz pod Twoim tekstem, niezmiernie mi przykro...
  • 60secondsToDie dobrze, że informujesz o tym, co właśnie robisz, ale... nikogo tu to nie interesuje? Bo to kolejna ucieczka od merytoryki?
  • 60secondsToDie 09.04.2016
    Lotta, wiem, że to ironia, ale wybaczam ci :)
  • 60secondsToDie 09.04.2016
    Szymon Szczechowicz, skoro nie interesuje, to możecie stąd iść. Chociaż, nie, zostańcie. Pasujecie do poziomu tego portalu. Ja stąd zaraz idę.
  • 60secondsToDie nie mogę wierzyć Twoim słowom. Raz już wychodziłaś, a jednak zostałaś... A jak nie pasuje Ci poziom tego portalu, tylko dlatego, że ktoś nie zgadza się z Twoimi ,,nowoczesnymi i oświeconymi tezami" to przecież nikt Cię tutaj nie trzyma... możesz iść, jesteś wolna jak ptak.
  • Jared 09.04.2016
    Czemu usunęłaś? :F Może chociaż ja bym przyznał rację :c
  • 60secondsToDie 09.04.2016
    "Trumna Annie wykonana była z sośniny. Obłożona bielącymi się w słońcu chryzantemami, które przesiąkało na wskroś zimno i smutek.
    Przez całą ceremonię uroniłam jedynie kilka łez, nie tyle z przygnębienia, co czystej nienawiści.
    Czułam, jakby odebrano mi wszystko, ale równocześnie chłodną nicość wypełniła nieokiełznana żądza zemsty.
    Ale cóż mogłam wskórać, będąc tylko nieistotną dla władz szesnastolatką? Otóż nic, więc odwet pozostał jedynie przyjemną iluzją, utopijnym celem, ukrytym gdzieś w najciemniejszych zakamarkach mojego umysłu.
    Nigdy bym nie przypuszczała, że kiedykolwiek będę obserwować pogrzeb młodszej siostry. Tak mroczne sceny nie pojawiały się nawet w najgorszych scenariuszach, jakie nawiedzały mnie na każdym kroku.
    Annie Cuthbert. Ta radosna, płowowłosa, wiecznie uśmiechnięta dwunastolatka, teraz spoczywała na ciemnym dnie drewnianego łoża, które w zamierzeniu miało przynieść jej ukojenie.
    Twarz miała bladą, o wiele jaśniejszą niż zazwyczaj, a jasne loki upięte w luźnego koka i przykryte ozdobną czarną siateczką.
    Kilkanaście dni temu leżała na nieco innym posłaniu, w okolicznym szpitalu, ale czy różnica była aż tak wielka, skoro oba miejsca przyniosły Annie jedynie ból i cierpienie?
    Nieskazitelnie biała kozetka, usytuowana w wielkiej sali, wokół ludzie w kitlach.
    Lekarze nie mogli zrobić nic, zupełnie, bo przecież troszczyli się o własne dobro, nikt nie ma prawa mieć im tego za złe.
    To nie oni czuwają nad życiem milionów ludzi.
    Robi to jednak ktoś inny, w państwie pełniący funkcję praktycznie równą samemu Bogu, sile wyższej. Lecz władcą nie może zwać się ktoś, kto swym bezmyślnym postępowaniem skazuje na śmierć dziesiątki skrzywdzonych dziewczynek, a starsze kobiety na życie z cieniem obrzydzenia do własnego ciała. To właśnie spotkało Annie, moją małą siostrę.
    Koszmar trwał parę dni, ale dla niej były to miliardy lat. Umarła psychicznie na wiele tygodni przed porodem.
    Podobno macierzyństwo jest błogosławieństwem, ale tutaj pełniło rolę ohydnego przekleństwa.
    Jeszcze rok, ba, parę miesięcy temu specjaliści byliby w stanie przywrócić Annie do życia. Nie dosłownie; potrafiliby po prostu zrzucić ten niewyobrażalny ciężar z jej wątłych barków.
    Lecz wraz z okrutną ustawą zniknęły wszelkie nadzieje.
    Annie umarła.
    Umarła przez ludzi, których ponad człowiecze istnienie obchodzi niemyślący płód.
    Jej trumna była wykonana z sośniny, a ona sama ponura i milcząca."
  • Jared 09.04.2016
    Nie jest źle
  • Neurotyk 09.04.2016
    Mała gówniara, ja jej tylko grzecznie tłumaczę, a ona jak zdzira mnie obraża.
  • 60secondsToDie 09.04.2016
    Oj, no to się wkurzyliśmy.
  • Neurotyk 09.04.2016
    60secondsToDie bo zachowujesz się jak wariatka, nawiedzina, zamist dyskutowac obrazasz wszystkich, typowa feministka XD
  • 60secondsToDie 09.04.2016
    Neurotyk, przynajmniej w jednym masz rację. Tak, jestem feministką. Ale feminizm to nie wyższość kobiety nad mężczyzną, tylko ich równość XD
  • Neurotyk 09.04.2016
    60secondsToDie wiec jako feministka przeprosisz mnie za czajnik? Czy feministki nie przepraszają?
  • Lotta 09.04.2016
    60secondsToDie ich równość a dzieci niech spierdalają, bo nawet nie są dziećmi tylko PŁODAMI na tak, one nie mają prawa do równości...
  • 60secondsToDie 09.04.2016
    Neurotyk, zależy, kim jest dana feministka. Jeśli mną, to rzadko.
  • Neurotyk 09.04.2016
    60secondsToDie nie przeprosisz?
  • Neurotyk jak nie jest wychowana odpowiednio to nie przeprosi. Duma, duma, duma! :)
  • Neurotyk 09.04.2016
    60secondsToDie dziecko, gdyby cię mama wyskrobała, to Ty (te flaki chodzące, bo nie człowiek, skoro sie pbrzydzisz dziecka w brzuchu) juz te flaki by tu nie pisały?
  • Lotta 09.04.2016
    O nie i kolejna literówka! Tam ma być no tak.
  • 60secondsToDie 09.04.2016
    Neurotyk, no, nie pisałyby. Ktoś inny by pisał za mnie.
  • Jared 09.04.2016
    "Sama też kiedyś byłaś "niemyślącym płodem"... Zastanawia mnie to czy ludzie, którzy są za aborcją, chcieliby być zamordowani w pierwszych etapach swojego życia."

    Wtf, co to za argument? Jakby mnie usunięto aborcyjnie nigdy bym nawet nie miał świadomości istnienia, tak jak po śmierci nie masz świadomości, że żyłaś. Takie gdybanie to ślepa uliczka.
  • Lotta 09.04.2016
    Dobra, ale zanim byś zginął i zapomniał o istnieniu, na pewno poczułbyś ból. Miłe? Nie wydaje mi się.
  • Jared 09.04.2016
    A czy kiedy kolega Cię kopnie i wymaże Ci to z pamięci, to będzie to miało jakiekolwiek znaczenie?
  • Lotta 09.04.2016
    Jared tak, zanim wymaże to tak. I jeszcze sprawa, że mnóstwo dzieci przeżywa te aborcje, męczą się dłużej, czyli to ma znaczenie.
  • Jared 09.04.2016
    Ale jak wymaże to nie. I to w tym wypadku nieodwracalnie. Czy się męczą nie wiem, pewnie to zależy od stopnia rozwoju płodu. Wątpie, że aborcja we wczesnym etapie ciąży sprawiała jakikolwiek ból, płodowi, który nie ma układu nerwowego.
  • Jared 09.04.2016
    *bez przecinka, gały mi się kleją :(
  • Neurotyk 09.04.2016
    Jared spać w takim razie :)
  • Jared 09.04.2016
    Stracę świadomość i dokonasz na mnie aborcji, bro :P
  • Jared 09.04.2016
    Szkoda, że autorka nie doprowadziła tematu do końca :c Jeszcze nawet żadne dobre argumenty nie padły, żadne statystyki, żadne ciśnięcie się od lewaków, ani moherów.... bue
  • Neurotyk 09.04.2016
    Jared i dobrze, ze nie było ad lewaki, ad mohery, dobrze :)
  • O-Ren Ishii 09.04.2016
    Jared chcesz się pocisnąć? XD
  • Jared 09.04.2016
    A co Ren-Szi, chcesz mi coś powiedzieć? :D
  • O-Ren Ishii 09.04.2016
    Jared, lubię Cię i jesteś super. Wystarczająco Cię obraziłam? :D
  • Jared 09.04.2016
    Sztylet w serce ._.
  • O-Ren Ishii 09.04.2016
    Ha! Wiedziałam! :D
    Mogę Ci jeszcze powiedzieć, że bywasz uroczy XD
  • Jared 09.04.2016
    Tak mnie upokorzyć... A Ty... jesteś urocza jak świeżo ścięte fiołki rozrzucone w szemrzącym strumyczku *roast* :D
  • O-Ren Ishii 09.04.2016
    Jared, tylko na tyle Cię stać, skarbie? :*** XDDD
  • Jared 09.04.2016
    Skóra gładka i puszysta jak u wokalisty One Direction :D *handluj z tym* B/
  • O-Ren Ishii 09.04.2016
    Jared, ale którego??? ;///////
  • Jared 09.04.2016
    O-Ren Ishii, ten taki co mówiłaś, że go nie znosisz :B Jak mu tam... Harry?
  • O-Ren Ishii 09.04.2016
    Jared, Harry ma super włosy! Ale nook... nie lubię :(((((
    A Tyyyyy... A Tyyy jesteś Jaredem!
  • Jared 09.04.2016
    Poniżej pasa! :((
  • O-Ren Ishii 09.04.2016
    Jared, kurde!
    I tak mnie lubisz!
    XD
  • Jared 09.04.2016
    Skąd ten pomysł? x)
  • O-Ren Ishii 09.04.2016
    Hihihi, po prostu wiem!
    (nie da się mnie nie lubić :()
  • Jared 09.04.2016
    O-Ren Ishii, jesteś na drugim miejscu listy moich arcywrogów xD Zaraz po takim dziwnym facecie ze spożywczaka, który ciągle śpiewa celebrate goog times cmon i wygląda jak iguana ._.
  • O-Ren Ishii 09.04.2016
    Jared, arcywrogów ❤
    Ojaaaaa, co ten pan... Chcę poznawać takich ludzi xD
  • Jared 09.04.2016
    Ależ ten gość mnie wnerwia - - i potem cały czas mam w głowie jak sobie przypomnę cellleeeebrejszon... ♪ :-;
  • O-Ren Ishii 09.04.2016
    Jared, oj tam, narzekasz! Zapytaj go, CZEMU. I nie mów o co pytasz xD
  • Jared 09.04.2016
    Nie broń go! To na pewno zły człowiek ;_; Na pewno trąbi na żóltym i nie schodzi babkom w autobusie :v
  • O-Ren Ishii 09.04.2016
    Nook. :(
    Taaaak?! Pewnie jeszcze wciska się w kolejki w sklepach! I nie mówi "przepraszam", tylko pcha się przez tłum! ;-;
  • Jared 09.04.2016
    O-Ren Ishii, i to jeszcze jak XD

    http://kwejk.pl/obrazek/2631655/moj-zwykly-stan.html
  • O-Ren Ishii 10.04.2016
    Jared, ojaaaaaaaaaa.
    Tak mam raz w miesiącu. :v
    XD
  • Jared 10.04.2016
    Twoj koment dalej jest na głównej xD
  • O-Ren Ishii 10.04.2016
    Jared, widzę... to straszne! XD
  • Neurotyk 09.04.2016
    Jared, kiedy śpię, nie mam świadomości, mozna mnie zabić?
  • Jared 09.04.2016
    Masz tylko uśpioną, po śmierci i przed życiem nie masz jej w ogóle :v
  • Neurotyk 09.04.2016
    Jared skoro mam uśpioną, to znaczy , wg. Twojej logiki, że jak się obudzę mogę być czajnikiem, wiec mozna zaryzykowac i mnie zabić kiedy mam uspioną swiadomośc?
  • Jared 09.04.2016
    Świadomość znajduje się w mózgu. Kiedy śpisz, twój mózg działa poprawnie. Po śmierci mózgowej, formalnie nie istniejesz jako byt samoświadomy. Przed życiem podobnie.
  • Neurotyk 09.04.2016
    mój mózg działa jak spię, tak, ale czy ja jestem swiadomy wtedy, że spię, żyję? NIE, więc mozna mnie zabuć wedle argumentacji nieswiadomego płodu:)
  • Neurotyk 09.04.2016
    Neurotyk *zabić
  • Jared 09.04.2016
    A podświadomość, nieświadomość(w ujęciu freuda)? Spanie nie zwalnia mózgu z pracy, śmierć tak, nieurodzenie się tym bardziej.
  • Neurotyk 09.04.2016
    Neurotyk PS Jared, jak coś jutro na fb można, nie dam rady teraz ciagnać :)
  • Jared 09.04.2016
    ok :B
  • Oh! Me serce się cieszy względem zagorzałej dyskusji, jednakże to że ktoś skacze w ogień, to skoczysz za nim? Jeśli ktoś wymierzy w kogoś pistoletem i bum! Strzeli. Też to zrobisz? Zatem, dlaczego gdy ktoś przeklina, źle i negatywnie się wyraża, również to robicie? O! To ciekawe, czyni z Was podmiotów, które lichym sposobem przyczyniają się do rozwinięcia konformizmu. Tak a propo niektórych wstawek słownych, których, mym skromnym zdaniem można uniknąć by choćby! Aniżeli zachować kulturę.
    A teraz aborcja - zagorzała dyskusja polityczno-religijno-moralna i w dodatku jeszcze osobowościowa. Moim zdaniem całkowicie jej zabraniać nie trzeba i raczej byłoby to niestosowne, z drugiej strony zgadzam się w niektórych wypadkach na usunięcie, te wypadki pewnie i Wam są świetnie znane.
  • Oj no przepraszam! Ja się staram zachować jakiś poziom wypowiedzi, wprowadzić go na nowo do dyskursu i nikt tego nie docenia. A obrażanie to każdy widzi :(
  • Szymonie, moje oko, choć małe, docenia! Ogromnie ceni poziom wypowiedzi :D Nie martw się serce również wie i pamięta :D
  • Emilia Sienkiewicz rad więc jestem niesamowicie! Tak samo jak tego, że ktoś jeszcze w dzisiejszych czasach sam z siebie czyta Różewicza :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania