uniesienie

wciągnął w płuca hel

by zaznać lekkości bytu

bez ciężaru sumienia

 

zrzucił uwierające buty

wór z balastem wstydu

opasły katalog grzechów

 

już prawie muskał niebo

uwolniony od wspomnień

czystszy niż spirytus

 

nadął się ponad miarę

pękła granica ulotności

spadł jak pierdzący balon

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • realista godzinę temu

    Piękna metafora . Masz 5*

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania