Uosowienie.
Przez bliżej nieokreślony fragment,
byłaś pierwszym uśmiechem o poranku,
ostatnią przed snem zgadywanka,
kiedy nie mogłem dostrzec księżyca za oknem,
a pragnąłem troszkę nie istnieć.
Wystarczyło wtedy pomyśleć zaledwie,
a zaraz stawałem się projekcją astralna,
gdzieś na twojej ścieżce. Na progu.
Byleby bliżej.
Z cyklu: Karma.
Przełom roku 2020/2021.
Komentarze (14)
Piękne!
Dziękuję, Mrówko :)
Zgadzam się z przedmówca! Mnie to gra.. i to bardzo, bo też miałam taki nieokreślony fragment czasu.. kiedyś.. z kimś.. pozdrawiam
Współczuję w takim razie :)
Szalej. Eee.. to nie był wcale taki zły czas.. bogaty w inspiracje i emocje
Cicho_sza też tak półżartem tylko mówię.
Poeci lubią cierpienie :)
Szalej. Owszem, nawet mam taki wiersz, że szczęście nie jest inspirujące, haha!
"Przez bliżej nieokreślony fragment" - fragment czego? Możliwe, że czasu, jak to sugeruje Cicho_sza. A może czegoś innego? Tytuł jest ciekawy, coś sugeruje. Sowa to nocny ptak. Na dodatek jej lot jest bezszelestny.
Może - przez fragment nocy, w której zamieniasz się w sowę, tzn. sowa jest Twoim uosobieniem? i te szeroko otwarte, złote oczy, widzące w ciemnościach. Podkrążone, okrągłe...
Podoba się. I ta puenta - prosta, mocna.
Gdyby odpowiedzieć czego, nie był by nieokreślony.
Szalej, nieprawda. Jak powiem "bliżej nieokreślony fragment (czego?) ciała, to też nie będziesz wiedział, czy chodzi o łokieć, czy piętę. Ale widać chciałeś tej nieokreśloności jeszcze głębszej.
Mnie to trochę drażni, że to nieokreślenie jest takie mocne. Ale takie są chyba prawa nocy i ciemności.
Trzy Cztery, jak tak teraz Cię czytam, to w sumie zaczynam się zastanawiać, bo tak jakby z automatu zinterpretowalam ten "fragment" jako fragment czasu.. a teraz to już sama nie wiem ? Mnie to jednak najbardziej gra.. a Szalej uśmiecha się pod nosem, bo tylko on wie co to za fragment nieokreślony ?
Wie, i nie powie?
I dobrze. (Czasami - dobrze).
Trzy Cztery i dobrze ?
Tylko, że to nieokreślenie naprawdę dosyć mocno wynika z kontynuacji strofy. Przynajmniej na tyle, żeby nie wykładać tego łopatą pod ścianę.
Trzeba zawierzać swojej intuicji i pierwszym skojarzeniom. A jeśli tych skojarzeń jest więcej niż jedno, to tylko miód na serce dla skromnego autora :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania