Upadanie
W chłodzie napięcia napisałaś,
Zerknęłam ukradkiem oniemiając,
Zastygłam, oszukując siebie.
Krzyczałam w środku głuchej ciszy,
Drżąc głosem wołałam Ciebie,
Czułam przestrzeń dookoła,
Bałam się być sama.
Zalewałam się łzami,
Leżąc w ciemnościach,
Ruszałam rękoma zmęczona,
Żyłam nadzieją
Usłyszałam Twój cichy głos,
Ciepły spokojny , wyciszający,
Ukoił moje myśli, ukoił moje ciało,
Kołysał na dobranoc
Opatulając
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania