Upadanie
W chłodzie napięcia napisałaś,
Zerknęłam ukradkiem oniemiając,
Zastygłam, oszukując siebie.
Krzyczałam w środku głuchej ciszy,
Drżąc głosem wołałam Ciebie,
Czułam przestrzeń dookoła,
Bałam się być sama.
Zalewałam się łzami,
Leżąc w ciemnościach,
Ruszałam rękoma zmęczona,
Żyłam nadzieją
Usłyszałam Twój cichy głos,
Ciepły spokojny , wyciszający,
Ukoił moje myśli, ukoił moje ciało,
Kołysał na dobranoc
Opatulając
Komentarze (2)
Szczególnie spodobała mi się końcówka wiersza. Lęk przed samotnością dobrze oddany.
Dobrze napisany wiersz.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania