upadanie i wstawanie
kto kogo jak gdzie kiedy z kim był była
czy lubi od tyłu od przodu w bok
na wznak jak być jak żyć jak czyścić się?!
głowią przez dzień cały napinają spinają
bo bez urojeń to dzień stracony
zniewoleni forumnalnie oddają iluzję wolności
sobie i muzom
psychodeliczni o wyrafinowanej chełpi
chamy psychofanki świnie zabijaczki mszyc
w inelektualnym bajorku
zmywają farbę zrzucają maski źdźbła belki i kości
rzucone przed wieprze muchami upstrzone
gracze pokerzyści sypią próchnem jak złotem
gdzie popadnie gdzie zabawnie dla śmiechu
specjaliści od wagin odbytów drutów i dziar
nadymani impotenci atroficzki pochwowe sapią przed monitorem
od słowa do słowa
rozczarowanie niekochanie zgorzknienie
i odpalona zawleczka otwiera kolejny dzień na warowanie
Komentarze (23)
A ty z jakiego powodu tworzysz te wysrywy?
Co ciebie opętało, że plewa tylko w pustym łbie?
Z tego samego powodu, co i ty
ja takiego gówna nie tworzę... to tobie padło coś na mózg, zakładając że go masz
MartynaM jeszcze gorsze tworzysz miłosne gówna... to chyba tobie padło na mózg, zakładając, że go masz ha ha ha
A czemu mam nie tworzyć miłosnych, bo co, tobie to się nie podoba? A co mnie to obchodzi?
To ty łazisz za mną od paru lat, jak wygłodniały sęp... i odstawiasz tu jakieś gorzkie żale
Ogarnij się, bo wstyd! A u mnie, jak nie miałeś, tak i nie masz żadnych szans...
MartynaM
A czemu mam nie tworzyć sobie co chcę, bo co, tobie to się nie podoba? A co mnie to obchodzi? Nos do dupy.
To ty latasz za mną od paru lat, jak wygłodniała suka... i odstawiasz tu jakieś tango upadłej kobiety.
Ogarnij się, bo to żenada! U mnie, jak nie miałaś, tak i nie masz żadnych szans kuropatwo.
Sama tutaj przylazłaś ha ha ha
Wystarczy spojrzeć na wszystkie twoje publikacje, miernoto, żeby zobaczyć co ci we łbie siedzi... padło ci gruntownie i odstawiasz tu takie idiotyzmy, że żal cztery litery ściska... ale dopóki myślisz, że jesteś anonimowy, to wydaje ci się, że możesz szczekać zza płotu...
A niby żonę masz, niby taki katolik i co, za obcymi kobietami się lata? Taki przykład?
MartynaM przestań maleńka, bo ci żyłka w dupci pęknie. A żonka, ma się świetnie i pozdrawia ciebie ha ha ha
Będę pisał, co będę chciał, a ty będziesz szaleć z zazdrości maleńka
Każda publikacja, to jakby mózg zazdrość przeżarła. Wszystkie wpisy, to samo. Chodzisz wszędzie i tworzysz jakieś parszywe opowieści właśnie z dupci...
Co ty sobie miernoto myślisz? Ile jeszcze będziesz snuł się za mną?
Wstydu kmiocie za grosz nie masz. Katolik, kużwa, z piekła rodem...
To tobie mózg wylasowało, kto chodzi za tobą miernoto. Przecież sama przylazłaś pod mój tekst i upierdliwie wmawiasz mi, że to ja latam za tobą. Odwał ty się ode mnie i nie łaż do mnie, za mną hipokrytko
Ty gnoju parszywy, tak przyszłam tutaj, bo już za dużo sobie spaślaku pozwalasz.
Gdzie nie wleziesz, tam o mnie piszesz, jakbyś się z ch.... na rozum zamienił.
Wszystko, grubasie, ma swoje granice. Ty je przekroczyłeś fajtłapo i nieudaczniku.
Patrzcie go, wielki przegryw będzie się tu produkował... do samolotu się przyczep i odleć jak najdalej... ciamajdo!
MartynaM a gdzie ja o tobie tutaj napisałem? Wskaż mnię proszę gdzie jesteś, w którym wersie maleńka
Mania prześladowcza ci się odwaliła chameczko moja kochana ha ha ha
Parszywiec obrzydliwy, żadnych hamulców ten wypierdek nie ma.
Uczepił się jak rzep i o niczym innym nie pisze, tylko jedno w tym zapasionych zwłokach.
Bydlę niesamowite, cham jakich trudno nawet znaleźć... gnój parszywy!!!
No, o czym napisałeś?
Wszystkich, eunuchu, widzisz, tylko siebie nie? Każdemu potrafisz szpilę wbić, a swojego kalectwa nie widzisz?
To zobacz, kastracie jeden, w lustrze mordę parszywca najgorszego sortu!!!
Pokaż, gdzie ty jesteś w tym tekście, pokaż, a jak nie pokażesz, to spadaj i siedź na drzewie dalej ha ha ha
Łazi ta ofiara, jak wykastrowana i tylko patrzy, kto się do mnie odezwie, kto coś napisze i zaraz tworzy, i cieszy się, i snuje jakieś domysły z dupy, i tak cały czas... jakby patrzeć eunuch nie mógł, że ktoś coś jeszcze może... co to za kreatura, to aż nie do wyobrażenia...
Tia ty tylko ty jesteś w zasięgu widzenia. Zdejmij z ciebie tę aureolę i spojrzyj w lustro paskudo. Myślisz, że jesteś taka piękna, pociągająca nosem ha ha ha Nie wiem, jak tak można się w sobie zakochać, żeby się tak zeszmacić do takiego stopnia.
Tu nikt nie szmaci się tak jak ty wykastrowana gnido... ale wariuj, chyba wszyscy przywykli i wiedzą, z kim mają do czynienia... biedny kastrat
MartynaM do budy burku hał hał hał
Wysryw, który sili się na błyskotliwość. Nie lubię takiego czegoś.
Identycznie jak ty ha ha ha
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania