Upadek
Nie ma nic wokół mnie, a ja lecę w przepaść. Przepaść ta jest coraz głębsza. Im dłużej spadam, tym mniej we mnie życia. Krzyczę, lecz dźwięk tu nie istnieje. Cisza jest ciszą i nic tego nie zaburza.
Chciałbym wylądować, ale nie mogę. Nie potrafię. To moje największe pragnienie – poczuć ból upadku i ponieść śmierć spowodowaną nim.
Ambitnie.
Gdy wreszcie upadam nie czuję nic, widzę tylko ciemność.
A może już umarłem?
Może to była właśnie śmierć?
Nie wiem.
Komentarze (20)
Daje do myślenia, choć jest dla mnie za krótkie. Bardzo mi się podoba motyw, ale zostawię 4, ze względu na długość.
Dobre, jak na opowi, wysokie standardy. Piszesz emocjonalne, "ciemne", "zagubione" teksty. 5
I nie jestem emo! xD
Dzięki ;-)
the_endrju a gdzież :)
Ciekawe, takie klimaty jak ja lubię czyli " Tajemnicze ". Błędów nie było, wszystko dobrze ze sobą współgra. Choć to prawda, że tekst jest krótki to ode mnie leci 5
Oczywiście dziękuję :)
Zajrzałam i stwierdzam, że świetnie piszesz. Dodaję do obserwowanych. Leci 5 :)
Dziękuję :)
Każdy upada, nie każdy wstaje. 5
Mądre...
Dzięki :)
Pięć i dzięki za wizytę u mnie
Dzięki ;)
Wszyscy dają 5 to ja też.
Proszę Pana, jedna czwórka była :)
Dziękuję :)
Ode mnie również 5. Tekst bardzo dobry i skłania do refleksji.
Dzięki :)
Ciekawy tekst :) Przypomniał mi się mój wiersz Skoczyłam... Wskocz tam w wolnej chwili. Ode mnie 5 :)
"Gdy wreszcie upadam nie czuję nic" - przecinek po "upadam"
Ciekawy tekst, ale troszkę wydał mi się za krótki. Szkoda, że go nie rozwinąłeś, aczkolwiek w żadnym razie nie jest zły. Po prostu nie za bardzo wiem, jak ocenić ten moment "przejścia". Pozwól więc, że tutaj zostawię po sobie jedynie ślad w postaci komentarza i pójdę zerknąć na inny tekst :)
Interesujący tekst, przede wszystkim głęboki, tajemniczy i skłaniający do refleksji ;) Zostawiam 5 :)
Podwyższaj dno, by się nie poobijać.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania