Upadek
wmurowano w chodnik płytę
kazano dźwigać
ciężar ludzkich stóp
co to przez nią drogę obrały
zrodzona z ludzkiej woli
niemogąca rzec słowa
trwa w stagnacji
deptana przez tłumy
rok w rok słabła
aż pękła w pół
i pewnie nikt by nawet nie zauważył
gdyby nie ów przechodzeń
co to się potknął i wybił ząb
Komentarze (2)
Takie banalne, ale w tym takie genialne. Podoba mi się to przejście z takiego poważnego tonu do zabawnej puenty. 5 i pozdrawiam!
taaa, no ok. Nie mam zdania chyba.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania