Upadki i wzloty

Samotności ostre skalne ostępy

Klify rzeźbione kłami morskiej soli

Uderzenia wiatru w zamyślone skronie

I załzawione oczy w szaleńczej pogoni

 

Za słowem, dotykiem i sercem - ucieczka

Przed nieznaną energią, wewnętrzną symetrią

Ledwie musnąłem cię wzrokiem

Wszystko wokół było zamgloną przyszłością

 

Czasy zmieniały się w zegarach nieregularnie,

A fale, jak ostrza, kaleczyły brzeg ciszy.

W ich rytmie pulsowały myśli rozbite,

Szukając kształtu w chaosie tęsknoty.

 

W chropowatości kamieni kryły się sekrety,

Coś, czego nie da się objąć spojrzeniem.

Milczenie, jak echo, wracało z daleka,

Odbijało pytania bez odpowiedzi.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • PatrycjuszKR rok temu
    Wspaniałe metafory i przekaz ogólnie przepiękny wiersz
  • Adam rok temu
    Dziękuję, to miłe
  • ireneo rok temu
    Paciorku, czyżbyś trafił z przyszłości.
    Tak na chłopski rozum, to zamglone bywa słabo zapamiętane, a by przyszłość zaPISać pod sufitem trzeba mieć tam mocno potegowane.

    ("Wszystko wokół było zamgloną przyszłością")

    Ileś tego tak tam wyrzeżbił nie wiem, bo musiałbym cały bełkot, podobny do cytowanego przelecieć.
    A co, mi tam, zerknąłem i trafiłem na milczenie głośne jak echo, echu odpowiadające
    "Milczenie, (...)
    Odbijało pytania bez odpowiedzi."
    Echo odbija, a jakże, co słychać, ale milczące echo ...To trza reklamować
  • Adam rok temu
    Chłopski rozum , ci nie podpowiedział skąd tu trafiłem?
    Z twoich bazgrołów wynika , że dla ciebie wszystko jest tu bełkotem. Jesteś chyba trochę takim wiejskim filozofem. Nie docenionym , brakującym ogniwem w teorii Darwina. Problemy emocjonalne z którymi się borykasz nie ustąpią tylko dlatego , że jesteś brakiem. Nie wiem dlaczego toleruje cię administrator. Przez chwilę pomyślałem , że może ty nim jesteś. Nie wypowiadaj się pod moimi tekstami, prostaczku. Poszukaj sobie środowiska z którym się utożsamiasz. Trochę błotka, ryjki i maleńkie oczka.
  • Adam rok temu
    burakiem, miało być, burakiem..
  • Grafomanka rok temu
    A fale, jak ostrza, kaleczyły brzegi.
    W ich rytmie pulsowały myśli,
    szukając kształtu w chaosie.

    Milczenie, jak echo, wracało z daleka,
    Odbijało pytania. - jak odbijało pytania, to tych pytań nie było, a tym samym i odpowiedzi być nie mogło

    Tak sobie wybrałam, co mi się spodobało...
  • Adam rok temu
    Mnóstwo pytań orbituje wokół mnie. " Grawitacja " co jakiś czas ściąga pojedyńcze zagadnienia w miejsca gdzie odpowiedzi wydają się być oczywiste. Jednak atmosfera tego świata odbija pytania , wracają w swerę dążeń, pragnień, gdybań.
    Są pytania na które nie chcemy znać odpowiedzi. Świadomie więc wysyłamy je na obite wyglądając innych czasów.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania