Upadki i wzloty
Samotności ostre skalne ostępy
Klify rzeźbione kłami morskiej soli
Uderzenia wiatru w zamyślone skronie
I załzawione oczy w szaleńczej pogoni
Za słowem, dotykiem i sercem - ucieczka
Przed nieznaną energią, wewnętrzną symetrią
Ledwie musnąłem cię wzrokiem
Wszystko wokół było zamgloną przyszłością
Czasy zmieniały się w zegarach nieregularnie,
A fale, jak ostrza, kaleczyły brzeg ciszy.
W ich rytmie pulsowały myśli rozbite,
Szukając kształtu w chaosie tęsknoty.
W chropowatości kamieni kryły się sekrety,
Coś, czego nie da się objąć spojrzeniem.
Milczenie, jak echo, wracało z daleka,
Odbijało pytania bez odpowiedzi.
Komentarze (7)
Tak na chłopski rozum, to zamglone bywa słabo zapamiętane, a by przyszłość zaPISać pod sufitem trzeba mieć tam mocno potegowane.
("Wszystko wokół było zamgloną przyszłością")
Ileś tego tak tam wyrzeżbił nie wiem, bo musiałbym cały bełkot, podobny do cytowanego przelecieć.
A co, mi tam, zerknąłem i trafiłem na milczenie głośne jak echo, echu odpowiadające
"Milczenie, (...)
Odbijało pytania bez odpowiedzi."
Echo odbija, a jakże, co słychać, ale milczące echo ...To trza reklamować
Z twoich bazgrołów wynika , że dla ciebie wszystko jest tu bełkotem. Jesteś chyba trochę takim wiejskim filozofem. Nie docenionym , brakującym ogniwem w teorii Darwina. Problemy emocjonalne z którymi się borykasz nie ustąpią tylko dlatego , że jesteś brakiem. Nie wiem dlaczego toleruje cię administrator. Przez chwilę pomyślałem , że może ty nim jesteś. Nie wypowiadaj się pod moimi tekstami, prostaczku. Poszukaj sobie środowiska z którym się utożsamiasz. Trochę błotka, ryjki i maleńkie oczka.
W ich rytmie pulsowały myśli,
szukając kształtu w chaosie.
Milczenie, jak echo, wracało z daleka,
Odbijało pytania. - jak odbijało pytania, to tych pytań nie było, a tym samym i odpowiedzi być nie mogło
Tak sobie wybrałam, co mi się spodobało...
Są pytania na które nie chcemy znać odpowiedzi. Świadomie więc wysyłamy je na obite wyglądając innych czasów.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania